Znaleźć sens w bezsensie. Dzień dobry 2017 !

sobota, 7 stycznia 2017 |
Dzień dobry po bardzo długiej przerwie. Nawet nie wiecie ile razy siadałam przy laptopie, odpalałam bloggera i próbowałam coś napisać. Nie chce robić z tego żadnej wielkiej historii, ale rok 2016 był rokiem dość emocjonalnym. Zdarzyła się rzecz najpiękniejsza, po 8 wspólnych latach powiedziałam Tak.




Jak to jednak bywa, oprócz momentów zdecydowanie pięknych czasem mamy do czynienia z tymi nieprzyjemnymi. Przez kilka takich momentów miałam "na chwilę" dość kosmetycznego świata, bo szczerze nie widziałam w nim już sensu. Zastanawiałam się na co komu te recenzje skoro obok nas tyle ludzi cierpi. Pewnie nie jestem pierwszą blogerką, którą dopadło takie myślenie tym bardziej, że blogosfera nie jest tylko usłana różami. Czas jednak zrobił swoje i tęsknie, a to znaczy, że jednak gdzieś w tym "bezsensie" jest sens. No i o to jestem.

Mamy rok 2017 i pomimo zakradającego się pesymizmu chce żeby ten rok był lepszy. Dlatego postanowiłam zabrać się do roboty i mam nadzieję, że jakaś mała część z Was się z tego powrotu ucieszy. Trzeba sprawiać sobie małe przyjemności nawet jak jest źle, a blog to moja przyjemność. Jedyne co chciałam dodać to to, że mam nadzieję, że ten Rok będzie dla Was najpiękniejszy i pełen kosmetycznych odkryć i perełek.


P.S. Przedstawiam oficjalnie nowego członka rodziny.

15 komentarzy

  1. Doskonale rozumiem, tez wielokrotnie miałam taki nastrój wypalenia blogowego i bezsensu ... ale ... stwierdziłam, ze to sprawia mi przyjemność i mimo ze moze wydawać sie trywialne, to jesli powoduje, ze czuje sie lepiej i dzięki temu nadaję na lepszych wibracjach, to jednak ma to sens :) wszystkiego dobrego w nowym roku dla Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że wróciłaś - pamietam jak kilka miesięcy temu zaglądałam na Twojego bloga s oczekiwaniem na kolejny wpis, a tu cisza :c

    Gratuluję nowego członka rodziny, który jest baaardzo fotogeniczny i powiedzenia tego słynnego i wręcz symbolicznego "tak" 😊❤

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne zdjęcia. Gratulacje :) Wow 8 lat to długi czas, ale czasem lepiej się nie śpieszyć :) A nowy członek rodziny jest przepiękny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Recenzje, kosmetyczne problemy, dylematy makijażowe to nic w porównaniu do prawdziwych problemów, z którymi zmaga się wiele z nas. Ale... dobrze jest mieć takie miejsce jak blog, dla mnie to odskocznia od codzienności. Prywatne sprawy pozostawiam dla siebie, a na blogu staram się dzielić tylko tym co dobre i pozytywne :) Śliczny kociak! <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Są takie chwile, kiedy trzeba odpocząć, dać sobie czas... także rozumiem, czemu Cię nie było.
    Uroczy kociak! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny kotek :) Dobrze że wróciłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z kotem ten rok na pewno będzie udany :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję! Kotałek cudowny *.*

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochana moja bardzo się cieszę, że jesteś, bo tęskniłam! :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Cieszę się, że wróciłaś :)
    Ja wiem, że my naszymi postami świata nie zmieniamy, ale wydaje mi się jednak, że robimy coś pożytecznego :) I nawet jeśli nikomu to nie pomoże to nasz wpis może pomóc się zrelaksować lub np. odrobinę rozbawić. To też jest coś :)
    Nowy członek rodziny cuuudny! <3 Ja się zakochałam i moja Leia też padłaby przed nim trupem :))

    OdpowiedzUsuń

♥Jeśli podoba Ci się co tu robię będzie mi bardzo miło jeśli skomentujesz post i zostaniesz ze mną na dłużej. Postaram się odwiedzić Ciebie również ♥

@Beautypediapatt na instagramie



SZABLON BY: PANNA VEJJS.