Star Shimmering z Provoke- czyli moja mała gwiazda

sobota, 11 czerwca 2016 |
Kilka miesięcy temu pewna osóbka o imieniu Ewelina KLIK kusiła, pokazywała i nęciła mnie produktami Provoke od Dr. Ireny Eris. No i skusiła mnie na tyle, że na promocji w Rossmanie kupiłam kilka produktów. Jak widać totalnie poległam. Używam ich już od dłuższego czasu, dlatego pomyślałam, że podzielę się z Wami moją opinią. Na pierwszy ogień pójdzie rozświetlacz w kompakcie Provoke, Star Shimmer.

Star Shimmering z Provoke dr irena eris puder
 

Rozświetlający puder w kompakcie zaraz zwrócił moją uwagę, bo jako sucharek lubujący się w rozświetlonym wykończeniu pomyślałam, że możemy się polubić. Szczerze mówiąc byłam też ciekawa jak puder Provoke wypadnie przy meteorytach z Guerlain, które kosztują jednak sporo więcej, ale moje serce podbiły już lata temu KLIK

Star Shimmering z Provoke dr irena eris puder

Obietnice

Puder nazywany gwiezdnym rozświetlaczem ma dzięki połączeniom trzech kolorów korygować odcień naszej skóry oraz nadać skórze blasku i świeżości. Nasza skóra ma wyglądać na promienistą i wypoczętą.

Opakowanie

Produkt otrzymujemy w kwadratowej białej puderniczce w której dodatki są w kolorze srebrnym, czyli jest to kolorystyka, którą bardzo lubię. Opakowanie jest dość lekkie, plastikowe. Bardzo łatwo się zamyka i otwiera nawet jak ma się długie paznokcie. Puder podróżował ze mną często i każdą podróż wytrzymał bez zarzutu także opakowanie jest stabilne. Chociaż muszę się przyznać do mojego sroczego upodobania do ciężkich opakowań, które możemy spotkać przy pudrach marek luksusowych czego troszeńkę mi brakuje. Ehh kobiece problemy. W każdym razie w środku mamy naprawdę duże lusterko i generalnie nie ma co narzekać. Dodam jeszcze, że w opakowaniu mieści się 9g pudru rozświetlającego, który powinniśmy zużyć w przeciągu roku.

Star Shimmering z Provoke dr irena eris puder

Zapach

To co widzimy po otwarciu opakowania to widok arcy piękny, ale na sam początek zacznę od tego, że puder pięknie (jak dla mnie) pachnie. Zapach dla mnie jest niezwykle przyjemny delikatny, a zarazem wyczuwalny. Nie wiem czemu przypomina mi zapach Cool Water z Davidoffa, ale mój opis zapachów może być delikatnie spaczony niestety nie jest to moja mocna strona. Na skórze nic, a nic go nie czuć. Dla mnie kombinacja idealna.

Opinia

Po tym jak już się nawąchałyśmy to widzimy jak pięknie Star Shimmerring wygląda i przyznaję na początku szkoda było mi go używać, ale byłoby to co najmniej głupie gdybym się tylko na niego patrzyła, więc pędzel poszedł w ruch. Zapomniałam dodać, że producent nie dodaje żadnych aplikatorów co mi akurat totalnie nie przeszkadza. W każdym razie jak już zamoczymy w pudrze pędzelek to od razu widać, że lubi się troszeczkę pylić, ale pomimo tego jest strasznie wydajny. Połączenie biało-srebrenego, fioletu i różu wypada dość chłodno, ale efekt na twarzy jest piękny. Możemy go warstwować. Na początku jest transparentny przy kolejnych warstwach delikatnie rozjaśnia skórę i nadaję delikatną różową poświatę. Osobiście nie zauważyłam za to efektu bielenia, ale możliwe, że tego nie widzę przez to, że mam skórę jak córka młynarza i ciężko ją jeszcze bardziej wybielić. Drobinki widać chyba tylko przy bardzo mocnym słońcu, albo ja jestem ślepa. Efekt jak dla mnie jest cudowny. Na pewno nie ma nic wspólnego z matem. Wykończenie jest bardziej satynowe. Skóra jest rozświetlona, wygląda na zdrową i wypoczętą, ale nie jak kula dyskotekowa. Na skórze utrzymuję się bardzo długo i fajnie współpracuje z moimi kremami BB i rozświetlającym podkładem z Provoke.
Ja bardzo go lubię, bo uwielbiam efekt jaki daje, który co prawda nie jest taki sam jak przy meteorytach, ale powiem szczerzę, że jak za taką różnicę cenową to Provoke jest super opcją, jeśli myślicie o kupnie meteorytów.
Wydaje mi się, że najlepiej sprawdzi się u jasny chłodnych karnacji. Jakoś nie mam przekonania czy ta kolorystyka będzie fajnie wyglądać u osób o ciemniejszym kolorze skóry. Tak samo nie sądzę, że sprawdzi się u tłuścioszków, bo on matuje tylko delikatnie, bo jego głównym zadaniem jest rozświetlanie co niewątpliwie robi pięknie. Ja używam go na całą twarz, ale spokojnie można go używać również jako sam rozświetlacz. Kto co lubi.

Star Shimmering z Provoke dr irena eris puder

Jak widać po mojej opinii jestem mocno zauroczona tym pudrem i używam go codziennie. Jeśli przepadacie za tego typu produktami to jest naprawdę warty spróbowania, a w szczególności w cenach promocyjnych. Zawsze się śmieje, że dzięki Star Shimmering mam skórę jak Śnieżka. Wiecie jasna ale rozświetlona i zdrowa.

Jestem ciekawa jakie wykończenie pudrów najbardziej preferujecie?
P.S. Zobaczcie jaki zaszczyt mnie kopnął KLIK! Takie słowa spod Twojego pióra wiele znaczą, dziękuje Natalia :)

72 komentarze

  1. Znam podkłady Dr Ireny Eris, ten rozświetlacz też chętnie bym wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jaki masz? ja mam rozświetlający i też bardzo go lubię :)

      Usuń
  2. Nie miałam jeszcze kosmetyków Dr Ireny Eris, ponieważ w Rossmannach, do których mam najbliżej niestety nie ma tej szafy :C Na całą twarz może bym go nie zaaplikowała, ale jako rozświetlacz prezentowałby się naprawdę ładnie :) O skórze Śnieżki marzę, więc jeszcze bardziej mnie ten produkt kusi :D Opakowania też mają świetne :)

    Nie ma za co, lubię poprawiać humory :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak coś to krzycz, a Pata wyślę Ci paczuszkę :D

      Usuń
  3. Mam ten rozświetlacz i nawet go lubię ale z pewnością nie należy do moich ulubieńców :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. używasz go tylko do rozświetlenia czy na całą twarz ?:)

      Usuń
  4. Tez mi brakuje "ciężaru" w opakowaniach tych kosmetyków i przez to wydaja mi sie one mniej solidne, jak na cenę, którą za nie płacimy. Mogliby się bardziej w tej materii postarać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie w pełni się z Tobą zgadzam. Mój diorkowy róż ma boskie opakowanie :D

      Usuń
  5. Też chcę skórę jak Śnieżka ) Nie lubię się opalać, a moja "bladość" bardzo mi się podoba. Zaciekawiłaś mnie...
    PS. Piękny blog, z chęcią dołączam do obserwatorów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja kiedyś bardzo nie lubiłam tego, że jestem taka blada, ale od kilku lat totalnie to zaakceptowałam :D dziękuje bardzo mi miło :)

      Usuń
  6. Ciekawie się prezentuje, jakoś z tej firmy najbardziej uwielbiam balsam do ciała, innych kosmetyków nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o a ja balsamu nie próbowałam, teraz mnie zaciekawiłaś. Jaki to dokładniej?:)

      Usuń
    2. Resort SPA, próbowałam póki co tylko Toscana czyli winogronowy, a na swoją kolej czeka Japan, chociaż zdaje mi się, że Toscana już dawno jest wycofana, a szkoda, bo był to jeden z nielicznych balsamów, sklepowych a nie aptecznych, który mnie nie uczulał :)

      Usuń
  7. prezentuje się przepięknie, ale nie skuszę się na niego :) wydaje mi się dla mnie za jasny zdecydowanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie wydaje mi się, że on jednak świetnie podkreśla "jaśniejsze" karnacje, jak ktoś jest opalony to już chyba nie jest to :D

      Usuń
  8. Ach jest piękny! Nie raz już do niego wzdychałam i żałuję, że nie mogę go kupić bo na mnie wygląda jak mąka:( ale mogłabym na niego patrzeć godzinami:D Fajnie, że Cię sProvoke'owałam;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak sProvokowałaś mnie do wydania pieniędzy:D

      Usuń
  9. Mozaika jest boska, przepięknie wyglada ;) tez byłoby mi żal go użyć ;) musze koniecznie wypróbować !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam bardzo szczerze, jeśli lubisz takie wykończenie :)

      Usuń
  10. Jako puder na całą twarz bym nie zaryzykowała, bo moja mieszana cera sama w sobie ma dość blasku ;-) Jednak jako rozświetlacz na kości policzkowe - czemu nie. Pięknie wygląda w tym opakowaniu i mi również żal byłoby używać, aby tego nie zniszczyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na mojej suchej skórze nie ma z tym problemu, ale właśnie dla mieszanej też mi się wydaje, że lepiej się sprawdzi do rozświetlenia kości policzkowych :)

      Usuń
  11. Mamy fluid dr. Irena Eris ale pudru jeszcze nie. Jesteśmy ciekawe jak rozświetlający puder wypadłby na naszych buziach bo jeszcze żadnego nie miałyśmy, raczej matujące wpadały nam w ręce ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jest piękny, bardzo subtelny,a to lubię i sam wygląd też cieszy oko :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie miałam kolorówki od dr Ireny Eris. :) Super, że dzięki Ewelinie znalazłaś produkt, który polubiłaś :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie po to są blogi :D i jestem bardzo zadowolona :D

      Usuń
  14. Podoba mi się, wpisuję na chciej listę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzi :)

      Usuń
  15. Już u Eweliny widziałam jaki on piękny :) Można by go kupić dla samego patrzenia :) Na całą twarz raczej się nie nadaje u mnie, ale rozświetlaczy nigdy za wiele :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie zrobili jakiś różnych odcieni jak np. jest w przypadku meteorytków wtedy byłoby idealnie:)

      Usuń
  16. Dla mnie za zimny, ale wyglada pieknie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda jest bardzo chłodny. Muszą pomyśleć o nowych kolorkach :D

      Usuń
  17. Opakowanie przykuwa oko :), jestem ciekawa jego efektu na twarzy ale chyba pomyślę nad nim na jesień bo w lecie moja skóra lubi się przetłuszczać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no on słabo matowi, więc na lato lepiej nie ryzykować :D

      Usuń
  18. Wygląda pięknie, jak Chanel lub inny Dior :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko opakowanie powinno być cięższe, ale sama jakość i wygląd produktu jest super :)

      Usuń
  19. Ładny jest, ale czy widziałaś to nowe "słoneczko"? OMG :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie widziałam, ale muszę zerknąć. Czekaj... o mamo :D

      Usuń
  20. Piękny! Uwielbiam produkty eris :) Używam kremów i podkładu i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Na tego typu produkty to tylko siedzieć i się patrzeć :D Żal używać by nie popsuć ich doskonałości ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wygląda bardzo ładnie :) Chętnie bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, może niedługo znowu będzie jakaś fajna promocja :)

      Usuń
  23. Miałam kiedyś podkład Ireny Eris, ale to byłoby na tyle odnośnie moich kosmetyków tej firmy. Rozświetlacz na pewno będzie pięknie wyglądał na alabastrowej cerze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak świetnie wygląda na takiej skórze właśnie :D a z podkładu byłaś zadowolona?

      Usuń
  24. U mnie pewnie nie wyglądałby zbyt ładnie ale piękny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Stosujesz go na całą twarz jako puder rozświatlający? Nie kupiłam go , bo rozświetlaczy mam dużo i myslałam ze to kolejny z nich. Ale taki wykończeniowy, rozświetlający to by mi się przydał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na całą twarz :D tak samo jak meteoryty i bardzo lubię efekt jaki daję :) rozświetlacza używam dodatkowo na kości policzkowe, ale wcale się nie świece jak kula dyskotekowa i moja twarz przynajmniej wygląda tak "żywiej" :)

      Usuń
  26. Pięknie się prezentuje, aż chce się wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja uwielbiam mat + rozświetlenie, czyli coś rzadko spotykanego - z tym pudrem mogłabym się polubić, szczególnie, że pięknie wygląda, aaachh! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. bez wątpienia ta seria zachęca do zakupu już samym wyglądem kosmetyków :) ja nie mam dużych wymagań do pudru, nie zwracam uwagi na to czy matuje czy rozświetla, chodzi mi tylko o wypełnienie formalności dotyczącej utrwalenia makijażu :D zadowolę się właściwie byle czym hah :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Prezentuje się naprawdę fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie miałam jeszcze tych kosmetyków :) Ale już same opakowania mnie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Zachęciłaś mnie do jego zakupu, wygląda pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Piękny jest! Dla takiej Śnieżynki jak Ty idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ewelina bardzo kusi kolorówką Dr Ireny Eris - to fakt:). Chyba się zdecyduję na początek na jakiś błyszczyk, bo jak wiesz to mój ulubiony rodzaj kosmetyku;). Testowałam ten rozświetlacz w drogerii na twarzy mojej siostry;) i prezentował się bardzo ładnie zarówno w sztucznym, jak i naturalnym świetle. Dla mnie jednak byłby za jasny.

    OdpowiedzUsuń
  34. Strasznie mnie korci, ale odstrasza mnie ciągle ta biel i róż. Jasna jestem, ale też zaczerwieniona, więc raczej celuję w ciepłe tony :P

    OdpowiedzUsuń
  35. Musze przyznać, że nigdy nie miałam do czynienia z kolorówką Eris. Wizualnie bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  36. od teraz moje małe wielkie marzenie

    Zapraszam do mnie ;) powoli się rozkręcam, pomysłów mam wiele!
    Obserwuję ;)
    madzik-world.blogspot.com.pl

    OdpowiedzUsuń
  37. Uwielbiam ten rozświetlacz :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Szata graficzna cieszy oko :) Jednak ja wole te sypkie produkty do utrwalenia miakijażu:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo ładny wizualnie kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Wygląda cudownie. Rzeczywiście aż szkoda używać :) Muszę przyjrzeć mu się bliżej. Mam skórę mieszaną i pewnie nie sprawdziłby się u mnie do stosowania na całą twarz, ale może jako rozświetlacz na wybrane partie twarzy... :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja najbardziej lubię klasyczny mat i bez tego cera mi się swieci ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Jejku, ale pięknie wygląda<3
    Normalnie zakochać się można.:D
    Może i ja się na niego skuszę.:D

    OdpowiedzUsuń
  43. Przyznam, że nigdy nie stosowałam jeszcze rozświetlaczy.

    OdpowiedzUsuń
  44. Zaciekawilas mnie bardzo :) kocham rozswietlacze,kocham tez meteoryty,jestem ciekawa tego kosmetyku:) nic jeszcze nie mialam z Provoke,oststnio kusil mnie podklad rozswiwtlajacy z tej serii

    OdpowiedzUsuń

♥Jeśli podoba Ci się co tu robię będzie mi bardzo miło jeśli skomentujesz post i zostaniesz ze mną na dłużej. Postaram się odwiedzić Ciebie również ♥

@Beautypediapatt na instagramie



SZABLON BY: PANNA VEJJS.