Instant Cuticle remover Sally Hansen- smerfetkowy cudotwórca

środa, 18 maja 2016 |
Dzień dobry! Kilka dni mnie tu nie było i niestety nie mam pewności czy do końca maja będzie lepiej. Dokańczam moją magisterkę, dość mocno mnie to pochłania i odbiera chęci do pisania czegokolwiek innego. Ale nie o tym dziś mowa. Pozostając w temacie paznokciowym chciałam Wam pokazać mojego cudotwórce, czyli żel do usuwania skórek Sally Hansen Instant Cuticle Remover. 

zel do usuwania skorek

Moje skórki przez lata nie były ruszane. Nie twierdzę, że były idealne, ale niestety wszelkie cążki i inne metalowe sprzęty skutecznie mnie odstraszały. Nie spróbowałam nawet raz użyć takiego narzędzia tortur. Aż pewnego pięknego dnia poszłam do kosmetyczki zrobić sobie hybrydy, gdzie rzecz jasna usunięto mi skórki. Efekt podobał mi się tak bardzo, że postanowiłam wziąć sprawę w własne ręce. Rzecz jasna dalej bałam się je usuwać, ale chęć polepszenia mojego manicure wygrała. Pierwszym produktem o którym pomyślałam był właśnie smerfetkowy żel z Sally Hansen. Na wielu blogach był głośno zachwalany i tak zaczęła się nasza przygoda.

zel do usuwania skorek

Obietnice
Preparat ma zmiękczyć nasze skórki w jakieś 15 sekund i ułatwić nam usuniecie ich. Poza tym możemy go użyć na zgrubiały naskórek, który po minucie powinien zniknąć. Producent wskazuje również na zawarty aloes i rumianek, które mają łagodzić ewentualne podrażnienia.

Ogólnie
Niebieski preparat w postaci żelu znajduję się w plastikowym opakowaniu z białą nakrętką. Opakowanie nie jest jakoś wybitnie piękne, ale praktyczne i możemy dokładnie obserwować ile produktu nam ubyło. Za 29,5 ml płacimy około 30zł.

Skład
Skład: AQUA/WATER/EAU, POTASSIUM HYDROXIDE, BUTYLENE GLYCOL, ACRYLATES/C10-30 ALKYL ACRYLATE CROSSPOLYMER, TETRASODIUM EDTA, DIPOTASSIUM GLYCYRRHIZINATE, CAMELLIA OLEIFERA LEAF EXTRACT, CHAMOMILLA RECUTITA (MATRICARIA) FLOWER EXTRACT, PROPYLENE GLYCOL, ALOE BARBADENSIS LEAF EXTRACT, SODIUM HYDROXIDE, PHENOXYETHANOL, IMIDAZOLIDINYL UREA, METHYLPARABEN, PROPYLPARABEN, BUTYLPARABEN, ETHYLPARABEN, ISOBUTYLPARABEN, CITRIC ACID.

zel do usuwania skorek
  
 Moje pięć groszy

Zacznę od pojemności. Ciężko oczywiście mi ocenić na ile starczy całe opakowanie, ale używam tego produktu co 2 tygodnie na sobie, na moje mamie i cioci i jak do tej pory zużycie jest niewielkie, więc nie jest źle. Jeśli chodzi o zastosowanie to jest ono bajecznie łatwe i nawet laik spokojnie sobie poradzi. Naprawdę wystarczy tylko wycisnąć produkt i delikatnie usunąć skórki patyczkiem. Nic prostszego i trwa to naprawdę krótko, a do tego efekt jest super. Skórki są na tyle zmiękczone, że nie ma problemu z ich usunięciem, a nawet jeśli zostanie jakaś jedna wredna która nie chce zejść za pierwszym razem, to za drugim podejściem bez problemu schodzi.
Bałam się także, że moja skóra wokół paznokcia będzie podrażniona, ale nic z tych rzeczy. Oczywiście trzeba pamiętać, żeby skórki usuwać delikatnie i zaraz po tym resztki preparatu zmyć ciepłą wodą. 

zel do usuwania skorek

Przyznaję też, że kilka razy zostawiłam go dłużej niż 15 sekund, a nawet minute czy dwie i żadnych negatywnych skutków nie zauważyłam. Co tu dużo pisać Instant Cuticle Remover zmiękczył nie tylko moje skórki, ale też moje serce. Polecam Wam go mocno, bo nie żałuje nawet jednego wydanego grosza.

Jestem ciekawa jak Wy pozbywacie się waszych skórek?

65 komentarzy

  1. Odpowiedzi
    1. można i tak :D a nie masz z nimi problemu czy nie chcesz ich ruszać ?

      Usuń
    2. Ja również nie usuwam, ale w razie czego będę pamiętała o tym produkcie;)

      Usuń
    3. Ja też nie usuwam. Miło wiedzieć że są też inne osoby które tego nie robią :D

      Usuń
  2. a u mnie szał nie robi, ale podejrzewam że może źle go uzywam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie zmiękcza Ci skórek czy co się dzieje ?:)

      Usuń
  3. Uwielbiam tego niebieskiego cudaka. Używałam różnych preparatów ale Sally Hansen bije wszystkich na głowę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja w sumie nie mam doświadczenia, ale uważam, że ten jest genialny i chyba lepiej być nie może ;D

      Usuń
  4. Moje serce też zmiękczył! Uwielbiam go. Rozprawia się z moimi skórkami jak żaden inny! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widzisz jakie mamy miękkie serca :D

      Usuń
    2. Sugerujesz, że jesteśmy miętkie?! :D

      Usuń
  5. Kiedyś muszą go wypróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może akurat trafisz na jakąś promocję :D

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. ciekawe czy ze mną też będzie latami :D

      Usuń
  7. ja mało kiedy ruszam moje skórki bo nie mam z nimi problemu :) ale taki preparat fajna sprawa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak masz ładne to nie ma co ruszać, potem tylko trzeba się z nimi bawić :D

      Usuń
  8. Jedyny, który na mnie działa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem, że próbowałaś kilka innych, a z czego ?:D

      Usuń
  9. Nigdy nie używałyśmy podobnego produktu :)
    Powodzenia w magisterce, my jesteśmy na etapie zatwierdzania tematów u promotorów :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja mam nadzieję, że mój promotor zatwierdzi to co napisałam :D

      Usuń
  10. produktu nie znam, ale ja nie usuwam skórek ;) jakoś nigdy tego nie robiłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak nie masz takiej potrzeby to nie ma co zaczynać :)

      Usuń
  11. Jest na mojej liście zakupowej gdy tylko wykończę preparat marki Herome :) tyle osób go chwali, ze musze sie sama przekonać o jego działaniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bardzo polecam, a ten Herome jak się sprawdza, nigdy o nim nie słyszałam :)

      Usuń
  12. Zawsze trzymam go 1-2 minuty, bo krócej nie ma żadnego efektu. Uwielbiam go! Moje opakowanie ma grubo ponad rok i się nie kończy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najważniejsze, że działa :D chociaż jakby nie patrzeć powinien w 15 sekund :D

      Usuń
  13. Mam inny produkt do skórek od SH i jestem z niego bardzo zadowolona. Życzę szybkiej obrony, a w niedalekiej przyszłości wymarzonej pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja muszę zadbać o skórki... odsuwam je jedynie paznokciem xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też kiedyś tak próbowałam, ale to zdecydowanie nie to samo :D

      Usuń
    2. ach wiem wiem muszę to zmienić:D

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. no to super fajnie, że się sprawdza też u innych:)

      Usuń
  16. mam ochotę go wypróbować :) póki co zmiękczam skórki olejkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też dobry pomysł, ciekawe czy tak wygodny jak sally hansen :D

      Usuń
  17. Mam ten żel i jestem z niego zadowolona ;) zostanie ze mną na dłużej ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. jest najlepszy! używam od kilku lat nieprzerwanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widzę, że większość się nim zachwyca :D

      Usuń
  19. Używam go od lat :), uwielbiam go za to jak szybko zmiękcza skórki i jest mega wydajny.

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo dużo dobrego słyszałam na temat tego produktu, dlatego też kupiłam go na promocji w Rossmann. U mnie szału nie robi, nie zmiękcza skórek co bardzo mnie zdziwiło. Zawiodłam się na tym produkcie jak i na lakierze do paznokci z Sally Hansen bo oba produkty okazały się dla mnie bublami :)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam na niego wielką chrapkę :) Kończy mi się mój obecny produkt do skórek, więc może się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Właśnie, głośno o nim bardzo, a ja jeszcze go nie miałam;) Muszę więc kupić bo potrzebuję takiego żelu do skórek:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Very nice post and photos too. I realy like your blog. Would you like to follow each other? If yes let me know. andreanalens.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Mój ulubiony produkt do skórek :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ahh, ja to takie rzeczy z paznokciami i wokół paznokci pozostawiam dziewczynie, do której chodzę na hybrydy;D Sama jestem leniwa jeśli chodzi o takie sprawy.

    OdpowiedzUsuń
  26. Wow! Świetne to cudeńko. Bardzo zachęciłaś mnie do wypróbowania tego żelu, gdyż ostatnio zm oimi skórkami porobiły się dziwne rzeczy. Do tej pory nie narzekałam na ich przesuszenie a teraz to tragedia :/ Na pewno przyda im się ten żel :D
    Pozdrawiam!
    http://wkomenda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. ja początkowo chyba nie bardzo umiałam go używać i żałowałam zakupu, ale po pewnym czasie stał się jednak moim ulubieńcem :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Ale kusicie tym preparatem :) Też bardzo, bardzo chcę go mieć, ale jakoś mi z nim nie po drodze :) Może w końcu wezmę się za siebie i skoczę odwiedzić ukochane drogerie, a wtedy na pewno będzie mój :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Używam już chyba 3 lata i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  30. ja stosowałam innej firmy i kompletnie się nie sprawdził. Ten bym chętnie wypróbowała.
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  31. Z tej firmy miałam taki utwardzać w czerwonej butelce, świetny był, teraz jak robię hybrydy to już poszedł w zapomnienie, ale do zwykłego lakieru był dodatkiem koniecznym :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nigdy jeszcze nie miałam nic tej marki. Ale strasznie mnie zaintrygowałaś tym preparatem. Tym bardziej że tak świetnie działa. Skoro mówisz, że jeśli cos zostanie to za drugim podejściem na pewno da radę muszę go mieć!

    OdpowiedzUsuń

♥Jeśli podoba Ci się co tu robię będzie mi bardzo miło jeśli skomentujesz post i zostaniesz ze mną na dłużej. Postaram się odwiedzić Ciebie również ♥

@Beautypediapatt na instagramie



SZABLON BY: PANNA VEJJS.