Masło do skóry wrażliwej Organique- dla sucharków czy też nie?

środa, 9 marca 2016 |
Moje masło do ciała dla skóry wrażliwej Organique właśnie chyli się ku końcowi. Po przetestowaniu prawie całego opakowania chciałam Wam napisać co nim sadzę.

Masło do skóry wrażliwej Organique magnolia beautypediapatt


Produkty do ciała Orgnaique od dłuższego czasu wprawiają mnie w zachwyt. Używałam już kilka produktów m.in. pianki do mycia, peelingi i za każdym razem była zadowolona. jedyny produkt który się u mnie nie sprawdził to serum żurawinowe. Jakby nie patrzeć statystyki wychodzą bardzo dobrze. Dlatego też powoli wychodzę z założenia, że wszystko po co sięgnę z Organique musi się u mnie sprawdzić. Pytanie jak poradziło sobie masło do skóry wrażliwej na takim sucharku jak ja?

Masło do skóry wrażliwej Organique magnolia beautypediapatt

Opakowanie jest typowe dla produktów Organique. Plastikowe z nakrętką, lekkie, dobrze leży w dłoni, ale najważniejsze to fakt, że sam produkt chroni srebrna folijka i to jak dla mnie jest dużym plusem w produktach tej firmy. Dzięki temu wiemy kiedy dokładnie produkt otworzyłyśmy. Kiedy dostało się do niego powietrze i ile czasu mamy na to żeby produkt zużyć (6 miesięcy). Jest to szczególnie ważne w kosmetykach z "lepszymi" naturalnymi składami, bo nie ma tam wcale, bądź jest niewiele konserwantów. Po za tym produkt nie działa tak jak powinien i więcej dodawać nie trzeba. Jeśli chodzi o szatę graficzną to mnie akurat nie powala, ale też mi nie przeszkadza.

Masło do skóry wrażliwej Organique magnolia beautypediapatt

Po usunięcia sreberka zwróciłam uwagę na zapach, który mi osobiście bardzo przypadł do gustu. Masło Organique pachnie magnolią. Zapach czuć w trakcie nakładania na skórę, również po aplikacji, jednak szybko wietrzeje i w żadnym przypadku nie przeszkadza. Konsystencja jest bajeczna miękka i lekka. Nie jest to zdecydowanie hardkorowe masło, które pół godziny wcieracie w skórę, a ono dalej zostawię białe smugi. Tego nienawidzę. Masło Organique zasługuje na ogromny plus, ponieważ po nałożeniu wystarczy je delikatnie wetrzeć w skórę, a ono zaraz się wtapia i ekspresowo wchłania. Cały proces trwa chwilkę także wszyscy leniwi- w tym ja- powinni być zadowoleni. Co też jest ważne masło nie bieli skóry. Tak jak wspomniałam wtapia się i zostawia ją miłą i gładką. 

Masło do skóry wrażliwej Organique magnolia beautypediapatt

Masło ma fajny skład i polecane jest dla kobiet w ciąży. Ma też zapobiegać procesom starzenia w co szczerze wątpię, ale niewątpliwie nawilżona zadbana skóra będzie wyglądać młodziej niż sucha i łuszcząca się. Jeśli chodzi o działanie, czyli najważniejsze. Ja jestem przedstawicielką ogromnych sucharków. Muszę bardzo uważać jakich żeli pod prysznic używam i też co nakładam potem, bo moja skóra generalnie zimą jest w stanie opłakanym. Czy masło sprawiło, że moja skóra jest aksamitna niczym jedwab? Teoretycznie tak, ale tylko do następnego smarowania. Nie znalazłam jeszcze takiego produktu, który nawilżyłby moją skórę mocno i to na długi czas. Masło Organique spowodowało, że skóra nie jest jak wiórek i nie swędzi z suchości. Muszę je nakładać codziennie. Nie ma u mnie mowy żeby robić to rzadziej, ale używane regularnie sprawia, że skóra jest w stanie normalnym. Osoby z skórą taką jak moja powinny być z niego zadowolone. Nie sprawia cudów i nie mam skóry jak w reklamie Giletta, ale wygląda znacznie lepiej przynajmniej do kolejnego prysznica, po którym oczywiście muszę zaraz się posmarować. 

Czy są tu jakieś sucharki? Jak sobie radzicie z Waszą skórą?
P.S. Przypominam o rozdaniu korektora z Catrice KLIK

43 komentarze

  1. Bardzo lubię produkty Organique :) Ja na szczęście nie mam problematycznej skóry (poza twarzą)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, że nie zostawia białych smug :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam wersję z magnolią:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda na fajną konsystencję jak na masło :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam takie 'gęste' kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię masła Organique. Tego akurat nigdy nie miałam. Pianki są super :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja również bardzo lubię Organique jeszcze na niczym się nie zawiodłam :). Polecam maseczki do twarzy, ale masełek jeszcze nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Tej wersji nie miałam jeszcze okazji wypróbować, ale masełka Organique bardzo sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam Organique i na ich kosmetykach zawodzę się rzadko. Obecnie stosuję mydełko, które jest świetne. Masła jeszcze od nich nie miałam, ale będę musiała to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  10. konsystencja wygląda wspaniale, uwielbiam takie!
    wszedzie pelno Organique na blogach, normalnie czuję potrzebę wyprobowania czegoś tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam bardzo suchą skórę szczególnie w okresie jesień-zima. :) Bez aplikacji maści Retimax na twarz, łokcie itp się nie obejdzie. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie, że jest miękkie i się szybko wsmarowuje :) ja ostatnio trafiłam na masło tej firmy o wyjątkowo ciężkiej konsystencji, na szczęście zapach mi wszystko wynagradza :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja tez nie znalazłam jeszcze takiego balsamu, który nawilżałby moją skórę na długi czas ;/

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam suchą skórę i zbawieniem dla mnie są oleje ;). Nigdy nie miałam produktów Organique.

    OdpowiedzUsuń
  15. Oglądałam to masełko i mam ochotę je kiedyś wypróbować. Bardzo lubię tą markę, maja super kosmetyki;)

    OdpowiedzUsuń
  16. podoba mi się kolor jak i konsystencja masła ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie jestem aż takim sucharkiem, więc u mnie powinno sprawdzić się bardzo dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Chętnie go przetestuję. W mojej galerii często przechodzę obok stoiska Organique, ale jakoś nigdy nie wiedziałam na co się zdecydować. Może pierwszym produktem będzie właśnie to masło ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Z chęcią wypróbowałabym ten kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale ma świetną konsystencję, chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam ten sam problem. Znika tylko gdy wyjeżdżam... Winna jest bardzo twarda woda. Stosuję teraz masło TBS i jestem trochę rozczarowana - natłuszcza, nie nawilża. Dopiero stosowanie go zamiennie z Isaną 5% mocznika daje jakiś efekt. Niezły był też krem Balea za 2 euro - trzeba było nałożyć z 5 warstw (!) ale skóra była wreszcie porządnie nawilżona. Planuję teraz testy Organique, zamówiłam masło korzystając z fantastycznej promocji na Dzień Kobiet :) Jestem ciekawa, czy działanie będzie adekwatne do ceny i legendy, jaka otacza te produkty w blogosferze.

    OdpowiedzUsuń
  22. Do mojej sucharkowatej skóry w sam raz to masełko :D

    OdpowiedzUsuń
  23. O ile moja cera jest mieszana w kierunku tłustej, o tyle skóra ciała jest przesuszona i muszę ja mocno nawilżać. Mało produktów sobie z tym radzi i cały czas szukam jakiegoś złotego środka. Ja mam w zapasie jedno masło z Organique i w przyszłym tygodniu już przyjdzie jego kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam masła Organique. Bardzo pomagają mojej skórze.

    OdpowiedzUsuń
  25. Moja skóra nie jest sucha raczej normalna, chętnie bym wypróbowała to masełko :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie miałyśmy jeszcze żadnego masła do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo podoba mi się, że jest łatwy w aplikacji i pachnie magnolią :) muszę się mu przyjrzeć z bliska :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Moja skóra jest bardzo sucha i bez balsamu ani rusz ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jestem sucharkiem, ale olejki przychodzą mi z pomocą. na kosmetyki Organique mam chrapkę, więc pewnie kiedyś je przetestuję :D Może i design tego opakowania nie powala, ale mi podoba się działanie, a to najważniejsze :P

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam masła do ciała z Organique. Jestem zauroczona tą marką, na pewno sięgnę jeszcze po inne produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo ciekawią mnie produkty Organique. W pierwszej kolejności kupię piankę do mycia ale i takie masełko wpadnie mi kiedyś do koszyka :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Jak na razie z Organique miałam tylko maseczki do twarzy, z chęcią bym to zmieniła :). Niestety, trudno jest znaleźć masło/balsam/mleczko do ciała, które naprawdę dobrze działa, a przy tym nie robi spustoszenia na koncie czy też w portfelu.

    OdpowiedzUsuń
  33. Lubie masełka Organique :) z każdego byłam zadowolona, a balsamy z dużą zawartością masła shea zawsze mam pod ręką :)

    OdpowiedzUsuń
  34. ja sucharek w niektórych miejscach.... muszę mieć to dobre masełko:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Uwielbiam produkty z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Uwielbiam masła Organique i w ogóle większość ich mazidełek. Nie skradł tylko mojego serca peeling żurawinowy (piona!) i peeling do stóp. A i szampon też jakiś kiedyś miałam i był bardzo słaby. Poza tym love! :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Masełko prezentuje się naprawdę kusząco. Ja nie mam aż tak suchej skóry, nie muszę codziennie nakładać balsamu czy masła, ale staram się robić to jak najczęściej, by skóra była w dobrej kondycji. Próbowałaś może kosmetyków nawilżających z Nacomi (kosmetyki naturalne)? Myślę, że to coś dla bardzo suchej skóry, co prawda masła, musy trochę długo się wchłaniają, ale właściwości nawilżające są naprawdę świetne i długotrwałe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie próbowałam, ale sporo się o nich naczytałam i mam straszną ochotę je spróbować :)

      Usuń
  38. ja właściwie nie mam problemów ze suchą skórą, jedynie odwodnienie na twarzy :) zazwyczaj odpuszczam sobie mazidła do ciała, nienawidzę się balsamować.. :D

    OdpowiedzUsuń
  39. bardzo lubię masla tej marki , a to mi bardzo podpasowało :)

    OdpowiedzUsuń

♥Jeśli podoba Ci się co tu robię będzie mi bardzo miło jeśli skomentujesz post i zostaniesz ze mną na dłużej. Postaram się odwiedzić Ciebie również ♥

@Beautypediapatt na instagramie



SZABLON BY: PANNA VEJJS.