Estee Lauder Pure Color Envy 220 Powerful

piątek, 25 marca 2016 |
Wielkimi krokami zbliża się wiosna. Ta kalendarzowa już jest, pozostaje tylko czekać na pogodę. Słońce gdzie u licha jesteś? No tak, ale jakoś się przygotować trzeba, dlatego chciałam Wam pokazać, przepiękną, przecudowną, naładowaną energią i kolorem pomadkę, która idealnie wpisuje się w sezon wiosenny. Przedstawiam Wam Estee Lauder Pure Color Envy Sculpting Lipstick Rouge sculptant w kolorze 220 Powerful.
Estee Lauder Pure Color Envy 220 Powerful


Kto zna mnie odrobinę dłużej ten wie, że rozwinęłam małą obsesje na punkcie pomadek od EL. Trzymam się w ryzach tylko dlatego, że nie jest mi łatwo wydać 135zł za egzemplarz. Dlatego też mam tylko/aż dwie pomadki tej firmy. Możecie mi jednak uwierzyć, że lista kolorów, które pragnę jest długa. Moją pierwszą pomadką od Estee Lauder była Pure Color Envy w kolorze 490 Inspiring. Dostałam ją od mojego narzeczonego, który się nade mną zlitował widząc jak wzdycham do ekranu. Kolor wybrał sam i go ubóstwiam (zarówno kolor jak i mojego narzeczonego). Drugą zakupiłam na promocji i nie będę ukrywać również kocham. Mowa oczywiście o pięknym odcieniu Powerful.
Estee Lauder Pure Color Envy 220 Powerful

Firma Estee Lauder oferuje nam spory wybór pomadek o różnych wykończeniach i intensywności pigmentacji. Wybór kolorów również jest spory chociaż brakuje mi kilku bardziej stonowanych kolorów, które nie byłyby tak bardzo nude, bo czuje się w nich troszeczkę... trupio. Powerful pochodzi z serii Sculpting Lipstick. Pomadki z tej serii mają pięknie modelować nam usta i sprawić, że będą miały apetyczny kształt. Wiecie takie jędrne, pełne usta. Która z nas tego by nie chciała? 

Estee Lauder Pure Color Envy 220 Powerful

Oprócz tego nasze usta po użyciu pomadki mają być nawilżone, a kolor trzymać się aż do 6 godzin. Jak to wszystko ma się w praktyce? No właśnie jest pięknie. Nie dość, że Powerful jest pięknie napigmentowana, to jak ją nałożę na usta to mam wrażenie, że rzeczywiście są takie jędrne. Oczywiście nie jest to efekt jak u Kylie Jenner, ale wiecie są takie pełne. Po prostu niebo. Mam nadzieję, że jestem obiektywna i że moja miłość nie przysłania mi umysłu, ale naprawdę uwielbiam efekt jaki zostawia ta pomadka.

Estee Lauder Pure Color Envy 220 Powerful

Czy usta są nawilżone? Tak. Oczywiście nierówna się to z nawilżeniem jaki pozostawia balsam ochronny do ust, ale na pewno usta nie są wysuszone. Powiedziałabym, że ma się uczucie jakby nic na ustach nie było. Ani źle ani dobrze. Czy trzyma się do 6 godzin, o których mówi producent. Wiecie co nie mam pojęcia. Czasem mam ją na ustach dłużej czasem krócej zależy od tego co jem i piję. Wydaje mi się jednak, że tyle godzin jeszcze na moich ustach nie była. Nie muszę pewnie dodawać, że akurat mi to nie przeszkadza. Wiem jednak, że przyzwyczajone do choćby trwałości matowych pomadek dla sporej części z Was to może być ważnym kryterium. 

Estee Lauder Pure Color Envy 220 Powerful

Jak mam nadzieję widać na zdjęciach kolor jest bardzo intensywny, ale świetnie radzi sobie bez konturówki i nigdzie nie "ucieka". Nie zdarzyło mi się również żeby mi się "odbiła" na zębiskach. Trzyma się tam gdzie ma, a do tego nakładana na usta sunię po nich jak roztopione masełko. Ma delikatny zapach, którego na ustach nie czuć wcale. Co tu dużo pisać czy nie wygląda pięknie?

Jak Wam się podoba moja mała miłość?

63 komentarze

  1. Kolorek ślicznie wygląda na ustach :)
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo się cieszę, że przypadł Ci do gustu :)

      Usuń
  2. Bardzo ładnie wygląda na Twoich ustach!:)
    Na początku też chciałam wziąć szminkę w pięknym odcieniu Powerful, ale zdecydowałam się w końcu zaszaleć z czymś odważniejszym, stąd wybór Infamous;).
    Jest coś w tych zapewnieniach o modelowaniu, bo zauważyłam, że moje usta wyglądają nieco inaczej kiedy używam szminki z Estee Lauder. Mała różnica, a jednak zauważalna:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twój kolor również bardzo mi się podoba :) i faktycznie mała różnica, ale efekt widać i chyba dlatego tak ją lubię:)

      Usuń
  3. Ja jeszcze się nie zdecydowałam:) ale mam swoich ulubieńców chociażby pomadkę Givenchy czy błyszczyk Diora:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z givenchy jakoś mi nie po drodze nawet nie wiem czemu, a błyszczyk Diora siedzi mi w głowie już od dłuższego czasu :D

      Usuń
  4. Kolor jest przepiękny, jakoś nigdy nie patrzyłam na szminki od EL ale następnym razem jak będę w sephorze muszę się im przyjrzeć może coś dla siebie znajdę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam chociaż zerknąć :) ja to już kilka razy byłam porobić swatche, a ile zdjęć z internecie obejrzałam to już nawet nie zliczę :D

      Usuń
  5. Przecudowny kolor, świetnie wpisuje się w wiosenne klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda taki soczysty, że brakuje tylko słońca :)

      Usuń
  6. Jak dla mnie cena zbyt wysoka :) Ale kolorek super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też bym się cieszyła jakby była ciut niższa, bo zdaje sobie sprawę, że jak na pomadkę jest wysoka :)

      Usuń
  7. Ależ piękny kolor! Widać na kilometr, że jest cudowna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na kilometr mówisz ?:D no to się cieszę :)

      Usuń
  8. Bardzo, ma świetny odcień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba nie jestem jedyną oczarowaną osobą :)

      Usuń
  9. prześliczny kolor :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. śliczny intensywny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak pigmentacja jest świetna, można nałożyć jej oczywiście trochę mniej wtedy nie jest aż tak intensywna :)

      Usuń
  11. Wygląda, mogę przyznać śmiało nawet przepięknie :) Kolor jest jak najbardziej "mój" :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny kolor, szminka bardzo ładnie prezentuje się na ustach. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to się ciesze bardzo, że Ci się podoba :)

      Usuń
  13. Piękny kolorek, idealny na wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Opakowanie i kolor ma łady, chociaż gdybym miała wydać na nią to pewnie bym nie mogła tego przeboleć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękny kolor! *.* Ja póki co zachwycam się Envy Shine, ale na klasyczną również mam chęć :)

      Usuń
    2. a którą dokładnie Envy shine? Moją inspiring uwielbiam :)

      Usuń
  15. Miałam miniaturkę tego odcienia, ale oddałam siostrze, bo dla mnie jednak za mocny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety nie każdy się dobrze czuję w takich kolorach a ona jest mocna, chociaż czasami tylko delikatnie ją wklepuje i wtedy efekt jest o wiele delikatniejszy :)

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. no ja ją kocham jak diabli :D zresztą nawet nie umiem jej skrytykować :D

      Usuń
  17. Śliczny kolorek, takie malinowe usta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciesze się, że przypadł Ci do gustu :)

      Usuń
  18. Cudowna! Brawo dla Narzeczonego dla tak trafny wybór! Ma gust! Bez dwóch zdań! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Narzeczony wybrał odcień Inspiring, a ja wybrałam Powerful to wychodzi na to, że oboje mamy gust hehe :D

      Usuń
    2. Ale wybrał przede wszystkim TĘ właśnie pomadkę! <3

      Usuń
  19. Boska! ❤

    Niestety jeszcze nie znam tych pomadek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może kiedyś na nie natrafisz to polecam "pomacać" :D

      Usuń
  20. U siebie na ustach najbardziej lubię tego typu róże, więc pomadkę pewnie bym polubiła. Szkoda niestety, że jest dość droga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety mi też cena się nie podoba :)

      Usuń
  21. Piękny kolor i bardzo wiosenny :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudny kolor :) Nigdy nie będzie nam dane mieć takich pięknych różowych ust :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękny kolor! Ostatnio bardzo takie mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kolor piękny, na pewno często bym go używała :D Niestety jestem przyzwyczajona do trwałości matowych pomadek, więc ta trochę mnie rozczarowuje. I do tego at cena ;_;

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo ładny odcień różu :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam różowe odcienie szminek. W takich mi najlepiej. U mnie nowy post. Moja dekoracyjna propozycja na wielkanocny stół!
    life-that-inspired.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Ta pomadka jest juz na mojej liście od pol roku i cały czas wypadnie cos ważniejszego. Tym samym jej zakup schodzi na drugi plan... Trzeba to w końcu zmienić bo kolor ma przepiękny :D

    OdpowiedzUsuń
  28. intensywny kolorek :D mam ostatnio problem zeby znalezc trwala szminke moze i ta wyprobuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam tę pomadke właśnie w kolorze powerful i bardzo ją lubię.jedna z najlepszych 💋

    OdpowiedzUsuń
  30. ależ piękny i soczysty kolor! Jak dla mnie idealny na lato i wiosnę :))

    OdpowiedzUsuń
  31. sama pomadka wygląda naprawdę pięknie, ale kolor to nie do końca moje klimaty :)

    OdpowiedzUsuń

♥Jeśli podoba Ci się co tu robię będzie mi bardzo miło jeśli skomentujesz post i zostaniesz ze mną na dłużej. Postaram się odwiedzić Ciebie również ♥

@Beautypediapatt na instagramie



SZABLON BY: PANNA VEJJS.