Tusz L'oreal Volume Million Lashes So Couture So Black

czwartek, 11 lutego 2016 |
Malowanie rzęs jest dla mnie jak mycie zębów, czyli podstawowa czynność jaką wykonuje rano i chyba nie jestem jedyna? Nie wszystkie nakładamy cienie, bronzery, rozświetlacze i czego tam jeszcze nie wymyślili, ale większość z nas chce mieć piękne rzęsy. Maskara co prawda ich nie pielęgnuje, ale powinna wyciągnąć z nich to co najlepsze i u mnie świetnie spisuje się w tym celu tusz L'oreal Volume Million Lashes So Couture So Black

Tusz L'oreal Volume Million Lashes So Couture So Black

Jeszcze jakiś czas temu wyśmiałabym kogoś, gdyby mi powiedział, że pokocham tusz do rzęs z L'oreala i to z serii Volume Milion Lashes, bo "oryginalnej" złotej wersji nie cierpię. Powiedziałabym pewnie: "że niby ja? w życiu!" Jak do tej pory cały czas byłam wierna maskarze z MaxFactora 2000 Calorie. Bardzo do gustu przypadła mi również maskara Maybelline Lash Sensational, tylko bardzo ciężko się ją zmywało.

Tusz L'oreal Volume Million Lashes So Couture So Black

Tusz do rzęs z  L'oreal Volume Million Lashes So Couture So Black używam już od kilku miesięcy. Tyle osób ją chwaliło, że pomyślałam raz kozie śmierć i nie żałuje.

Co robi ?
Według producenta maskara idealnie rozczesuje rzęsy, pięknie je rozdziela, a przy tym jest ultra czarna. Oczywiście ma tez nadawać objętości. Chyba zgodzicie się ze mną, że rzadko kiedy to co mówi producent spisuje się w 100 procentach, a tu klops i to taki pozytywny klops. Rzęsy są pięknie rozdzielone. Są czarne i to intensywnie czarne. Tusz nadaję piękną objętość, a co najważniejsze nie osypuje się. Nie ma mowy o pandzie i czarnych pyłkach na policzkach. Nie ma też mowy o sklejaniu. Jest po prostu pięknie.

Tusz L'oreal Volume Million Lashes So Couture So Black

Zapach
Zupełnie nie umiem go przyporządkować, przypomina mi zapach kakao i bardzo mi się podoba. Oczywiście nie czuć go już na rzęsach, ale umila czas malowania.
Szczoteczka
Szczoteczka jest silikonowa, ma bardzo dużo małych wypustek, całościowo jest jednak dość duża, ale bardzo wygodna i nie jest trudno dotrzeć nawet do najkrótszych rzęs. Można nią spokojnie pomalować również dolne rzęsy bez upaprania się od tuszu.


Tusz L'oreal Volume Million Lashes So Couture So Black


Wytrzymałość
L'oreal Volume Million Lashes So Couture So Black do tanich maskar nie należy. Kosztuje około 60zł. Można ją dorwać oczywiście na promocji i wtedy zaraz człowiekowi lżej. W każdym razie wymagania co do wytrzymałości przy takiej cenie są w moim przypadku bardzo duże. So Couture je spełnia i trzyma się jak amen w pacierzu. Przez to dość ciężko się ją zmywa, ale nie aż tak jak Maybelline Lash Sensational, która z rzęs zejść nie chce wcale.

Tusz L'oreal Volume Million Lashes So Couture So Black

Efekt

Tusz L'oreal Volume Million Lashes So Couture So Black

Tak So Couture So Black prezentuje się na rzęsach, mi się bardzo podoba a Wam?


Buziaki
PATA

64 komentarze

  1. Bardzo fajny efekt, długie i podkreślone rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam podstawową wersję so couture i jakoś ta mnie nie kusiła. w sumie wydaje mi się, że to jest to samo co wersja podstawowa. jakby już jej nie było, to na pewno zdecydowałabym się na wersję so black :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam go :), chce również wypróbować zielona wersję.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładny efekt :) ja miałam tą bez "so black" i teź dobrze ją wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tej nie miał :D miałam tylko tą złotą i ta była u mnie straszna :D

      Usuń
  5. Miałam kiedyś inny tusz z tej serii I byłam zadowolona, więc ten pewnie też by mi podpasował, ale teraz nie używam w ogóle;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś ją wypróbuję, na pewno tylko muszę zużyć ze dwa tusze z zapasów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mami chwalę sobie ;) ale masz oczyska :)

    OdpowiedzUsuń
  8. So black jeszcze nie miałam, ale wersja podstawowa to mój numer jeden :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Takiego wachlarz rzęs nie jedna może ci pozazdrościć;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje strasznie miło coś takiego się czyta używałam kiedyś odżywki 4 long lashes i tak mi zostało :)

      Usuń
  10. Fajna :) ja mam wersję So Couture i ją bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O to mnie zaniepokoiłaś, że Maybelline nie chce zejść z rzęsek bo mam ją w zapasie:| A tusze L'Oreala lubię choć do tego nigdy mnie nie ciągnęło bo mnie z kolei jego szczoteczka zawsze się wydaje jakaś taka mała..:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm oczywiście trochę przesadziłam zejść zejdzie, ale trzeba się sporo namachać, albo używać dobrych dwufazówek :D haha ale postrzeganie wielkości mamy rożne :D

      Usuń
  12. Mam tą zwykła wersję i jestem nią oczarowana :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ale piękne rzęsy, już któryś raz z kolei utwierdzam się że ten tusz jest wart tej ceny i wszystkich ochów i achów...jak tylko 3 moje wykończe lece po So Couture ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje :) ja polecam i mam nadzieje, że się spiszę :)

      Usuń
  14. Na następnych promocjach na pewno w końcu ja dorwę ;) do tej pory zużyje te co już mam ;) na rzęsach wyglądach bosko !

    OdpowiedzUsuń
  15. Super efekt:) Zainwestuję w niego na kolejnej promocji w Ross, zamiast robić zapas 2-4 tańszych maskar.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja właśnie kupiłam go na promocji tej 49% i jak widać nie żałuje, ale różnie bywa :D

      Usuń
  16. Piękny efekt na rzęsach, szczoteczka tuszu bardzo mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. nice blog =) great post.
    F4f via gfc, g+ and instagram?
    have a nice day.=)
    xoxo

    http://freaky-like-gnui.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam go od niedawna ale jeszcze nie wyrobiłam sobie o nim opinii :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to mam nadzieję, że będzie recenzja jak już sobie wyrobisz opinię :D

      Usuń
  19. u Ciebie na rzęsach wygląda przepięknie, jednak ja na swoich dziwnym trafem nie potrafię osiągnąć takiego efektu. Jest dla mnie zbyt delikatna, pomimo nakładania kilku warstw, ciągle jest taka rzadka jak na początku a ja usilnie od kilku ładnych miesięcy czekam aż odrobinę przyschnie, bez skutku :D Nie wiem czy to jakiś dziwny egzemplarz czy tak po prostu jest, jednak moją ulubioną maskarą ostatnio jest Max Factor Clump Defy Extensions, False Lash Effect. Świetnie rozczesuje i cudownie podkreśla rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz, ciężko mi powiedzieć czemu tak się dzieje u mnie od samego początku,a mam ją kilka miesięcy super się sprawuje, ale tusze z MF również uwielbiam i uważam, że są super jakościowo :)

      Usuń
  20. to jedna z fajniejszych maskar, jakie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wszyscy go chwalą. Aż dziwne, że ja jeszcze go nie próbowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zapach kakao? Jeju, musi być świetny! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak mi się kojarzy, ale ja to jestem zapachowym młotem :D

      Usuń
  23. Odpowiedzi
    1. kupuj,nie żebym jakoś mocno namawiała do wydawania pieniędzy, ale kupuj haha:D

      Usuń
  24. Jejciu - gdybym miała takie rzęsy to chyba bym się w ogóle nie malowała! <3
    Są gęste, grube i długie, ale nie przesadnie. Po prostu idealne <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej jak mi miło dziękuje,miło się czyta takie komplementy :)

      Usuń
  25. Już wiesz, że ja uwielbiam ten tusz:) Kupiłam, bo wiele dziewczyn go chwaliło, a od dawna szukałam czegoś dobrego w tej kategorii. Jest naprawdę świetny i na pewno na razie może się czuć bezpiecznie, bo nie mam zamiaru go wymieniać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nie, bo spisuje się świetnie i zdetronizował wszystkich moich ulubieńców "tuszowych" jakich miałam :D

      Usuń
  26. mnie też bardzo podoba się ten efekt, na pewno kiedyś sprawdzę tą fioletową wersję :) póki co mam extra black i też jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Efekt świetny. :) Nie wychodzę z domu bez pomalowanych rzęs. ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. tusz na Twoich oczach spisał się doskonale i sama szczoteczka też jest ok ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. cudownie wygląda na Twoich rzęsach, ja bardzo lubię ich tusze ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nada szukamy naszego tuszu idealnego :) Dzięki za recenzję ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo polubiłam ten tusz! Chętnie wypróbuję inne wersje, ale teraz póki co używam tuszu z Collistara, który nawiasem mówiąc też sprawuje się całkiem, całkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. używałam kiedyś jakiegoś tuszu z collistara, ale ja to jednak zawsze wolę ciut mniej wydać na tusz, chociaż ten z L'oreala i tak jest drogi no ale dobrze, że są promocję :)

      Usuń
  32. Muszę mieć tę wersję! :) Skutecznie przekonałaś mnie do zakupu. Odnośnie zapachu, niektórzy czują marcepan, ale o tym niedługo sama się przekonam:).
    Udanego weekendu:***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale jestem ciekawa czy CI się spodoba, ja już długo nie byłam tak zachwycona jakimś tuszem :D

      Usuń
  33. Też nie lubię tej oryginalnej wersji :) A ten tusz to mój numer 1;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o no popatrz, to fajnie nam się pokrywa :)

      Usuń
  34. mam go na mojej liscie zyczen:)

    OdpowiedzUsuń
  35. podoba mi się, ładnie podkreśla rzęsy, choć i tak raczej masz z natury długie, piękne rzęsy, bo to niemożliwe chyba, żeby tusz taki efekt robił bez odpowiednich predyspozycji :D ja jestem wierna dwóm swoim tuszom i nie wiem czy kiedykolwiek spróbuję tego, tym bardziej że cena 60 zł jest już trochę za duża według mnie jak na tusz :p

    OdpowiedzUsuń
  36. woooow efekt mega ! :) musze sobie go kupić :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Super się prezentuje! Muszę go kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Używałam już wszystkich mascar z Milliona, ostatnio kupiłam fioletową i niestety do moich rzes ta szczoteczka nie jest najlepsza skleja i mocno nie wyczesuje, dlatego oczyszczona szczoteczke z podstawowej wersji przełozyłam do fioletowej i już jest znacznie lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Też już się tyle o niej naczytałam, że wreszcie wpisałam ją na listę zakupów... Zobaczymy jak u mnie się sprawdzi:) A rzęsy cudo!

    OdpowiedzUsuń

♥Jeśli podoba Ci się co tu robię będzie mi bardzo miło jeśli skomentujesz post i zostaniesz ze mną na dłużej. Postaram się odwiedzić Ciebie również ♥

@Beautypediapatt na instagramie



SZABLON BY: PANNA VEJJS.