Rozświetlacz Smashbox L.A. Lights Blendable Lip&Cheek Color Stick w odcieniu Hollywood&Highlight

środa, 17 lutego 2016 |
Rozświetlacze to dla mnie nowość. Nigdy mnie specjalnie nie kusiły. Używałam moich Metoerytów z Guerlain i twierdziłam, że ona daję mi wystarczające rozświetlenie skóry. Po przeczytaniu wielu recenzji najróżniejszych rozświetlaczy nabrałam jednak ochoty żebyś któregoś spróbować. W końcu nie jestem krową i mogę zmieniać poglądy. Tak się stało, że na gwiazdkę dostałam swój pierwszy egzemplarz. Zdziwię Was, ponieważ zupełnie nic nie mówiłam mojemu Gwiazdorowi.
Rozświetlacz Smashbox L.A. Lights Blendable Lip&Cheek Color Stick w odcieniu Hollywood&Highlight


O Smashbox L.A. Lights Blendable Lip&Cheek Color Stick, bo o nim mowa, czytałam wcześniej tylko kilka recenzji. Zdecydowanie częściej słyszałam o rozświetlaczach z Kobo, Wibo czy też słynnej Mary Lou. Byłam i nadal jestem zupełnie niedoświadczona w tej kwestii, ale Smashbox totalnie mnie zachwycił.

Rozświetlacz Smashbox L.A. Lights Blendable Lip&Cheek Color Stick w odcieniu Hollywood&Highlight

Nad czym ten zachwyt? L.A. Lights Blendable Lip & Cheek to kremowe sztyfty, które z jednej strony zakończone są gąbeczką pozwalająca rozcierać kremowy produkt znajdujący się z drugiej strony. Mój odcień L.A. Lights Blendable Lip&Cheek Color Stick to Hollywood&Highlight, czyli jeden z czterech do wyboru. Pozostałe kolorki, dużo żywsze od mojego nadają się jako róż i pomadka. Odcień Hollywood&Highlight  za to świetnie nadaje się do modnego ostatnio strobingu.

Rozświetlacz Smashbox L.A. Lights Blendable Lip&Cheek Color Stick w odcieniu Hollywood&Highlight

Efekt jaki daje jest przecudowny. Jeśli ktoś się martwi, że mógłby wyglądać jak kula dyskotekowa, albo "świecić" tandetą, to w tym przypadku nie ma o tym mowy. Blask jaki daje ten kremowy produkt jest taki subtelny i naturalny. Bez zbędnych drobinek. Rozświetlenie jest po prostu przecudowne. Do tego kolor nawet przy mojej bladej karnacji pięknie się wtapia.

Rozświetlacz Smashbox L.A. Lights Blendable Lip&Cheek Color Stick w odcieniu Hollywood&Highlight

Od prawie 2 miesięcy stosuje go niemal codziennie na szczyt kości policzkowych i łuk kupidyna. Nie mam żadnych problemów z nakładaniem czy rozcieraniem, bo jest tak kremowy i plastyczny, że aż chce się go używać. W opakowaniu mamy 5g produktu. Podejrzewam, że skończy mi się o wiele szybciej niż rozświetlacz w kamieniu, bo takie produkty z reguły są dużo bardziej wydajne, ale na chwilę obecną kupiłabym go bez wahania ponownie. Próbowałam użyć go również  jako cień, ale na mojej tłustej powiece ta kremowa konsystencja nie spisała się zbyt dobrze. Nie winie go za to, bo nie do tego jest ten produkt. Aczkolwiek w kącikach oczu trzyma się dobrze.

Rozświetlacz Smashbox L.A. Lights Blendable Lip&Cheek Color Stick w odcieniu Hollywood&Highlight

Niestety nie potrafię uchwycić go na twarzy. Jeśli będziecie chciały to spróbuje jutro zrobić jeszcze kilka zdjęć i je tu dodać. L.A. Lights Blendable Lip & Cheek nie jest może tanim rozświetlaczem, ale bardzo go Wam polecam i jestem ciekawa co o nim myślicie ?
Buziaki
PATA

70 komentarzy

  1. Cudny kolor <3
    Myślę, że do mnie również by pasował :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Prezentuje się bardzo ładnie, nie miałam żadnego produktu tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to też mój pierwszy, ale aż narobił ochoty na więcej :D

      Usuń
  3. Cudo! Nie słyszałam nigdy o tym produkcie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Całkiem ładny odcień. Nie omieszkam pomacać sobie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo sprytne opakowanie :) takiego jeszcze nie widziałam :) myślę, że ładnie wspołgrałby z moją ciepłą cerą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. opakowanie bomba bardzo wygodne w użyciu no i produkt świetny :)

      Usuń
  6. Podoba mi się ta jego złota poświata ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi też i to bardzo :) ale na licu jakoś ciężko mi go pokazać, po tym jak go już rozetrę :)

      Usuń
  7. Ma piękny blask! Uwielbiam błyskotki i muszę na niego zerknąć w perfumerii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pomacaj koniecznie prezentuje się pięknie chociaż podejrzewam, że dla niektórych może być zbyt delikatny tak mi się przynajmniej wydaje :D

      Usuń
  8. mam go, ale jeszcze nie używałam. kupiłam pod koniec ubiegłego roku i całkiem o nim zapomniałam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo mi się podoba :) nie mam go, ale jak będzie w którejś z perfumerii to chętnie zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. produkty smashboxa bez problemu można dostać w sephorach, bo w douglsach chyba ich nie ma :)

      Usuń
  10. nie stosowałam rozświetlacza w takiej formie, ale podoba mi się ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nie, chociaż innych tez nie stosowałam :D

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. obadaj odcień piękny, formuła też :D

      Usuń
  12. Moja ulubiona marka ♥ jego też sie dorobię ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. patka poleca :D zauważyłam, że lubisz smashboxa :D

      Usuń
  13. Piękny kolor! Właśnie szukam jakiegoś rozświetlacza dla siebie i chyba przejdę się do drogerii by przyjrzeć się temu z bliska ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są dostępne w sephorze, douglasach chyba nie ma smashboxa :)

      Usuń
  14. Ta gąbeczka to coś udanego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo fajnie rozciera, ale tez nie jest super higieniczna, więc jak kto woli :D

      Usuń
  15. Słyszałam wiele dobrego, muszę nareszcie się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja tylko kilka opini czytałam tak jakoś mam wrażenie cicho o nim niestety :) a pamiętasz kto polecał ? :)

      Usuń
  16. nie mam doświadczenia z tego typu rozświetaczami ;) jedynie w kamieniu / prasowane. Muszę jednak przyznać, że kolor Twoj rozświetlacz ma wyśmienity, polubiłabym się z nim. Ciekawe, jakby się utrzymywał na mojej skórze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie trzyma się calutki dzień u mojej koleżanki także :) ja mam skóre suchą ona mieszaną :)

      Usuń
  17. Pięknie wygląda jako swatch. Nie miałam w sztyfcie jeszcze rozświetlacza. Posiadam 3 i wszystkie są w kamieniu;) Z czasem pojawi się u mnie post o rozświetlaczu z Maca soft & gentle, na który serdecznie zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z chęcią przeczytam słyszałam o nim dużo dobrego :)

      Usuń
  18. Ostatnio będąc w Golden Rose zastanawiałam się nad rozświetlaczem w sztyfcie. Ten wygląda o wiele lepiej. Nie wiem co mam kupić :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tego z GR nie widziałam to nie mam porównania :)

      Usuń
  19. Wygląda świetnie i daje super efekt ;) Chętnie bym się na niego skusiła :D

    OdpowiedzUsuń
  20. idealny odcień, takie szampański! Cudo, tylko do tej gąbeczki bym sie przyczepiła,,,czy da ją się odczepić żeby choć troche ją umyć, wyprać, wyczyścic?...jak zwał tak zwał ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można ją myć bez zdejmowania gąbeczki, oczywiście trzeba być ostrożnym, ale nie mam z tym problemu :)ściągać nie próbowałam, bo mam wrażenie, że trzeba by było ją wyrwać :D

      Usuń
  21. Przepiękny! Kocham takie ciepłe, złotawo-brzoskwiniowe odcienie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odcień przecudowny, aż się dziwie, że mi się podoba, bo w produktach na twarz wolę chłodniejsze odcienie :D

      Usuń
  22. Zapraszam na ROZDANIE, w którym do wygrania m.in. produkty Eos, Garnier, Avon i L'biotica! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Widzę po raz pierwszy :) Wygląda dość ciekawie :) Może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. wygląda ładnie :) ja nie mogę się przekonać do rozświetlaczy, to chyba nie moja bajka :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Ładnie wygląda na skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Śliczny *_* !

    Co powiesz na wspólną obserwację ?- zacznij a ja się zrewanżuje
    Zapraszam również do konkursu który sama organizuję na moim blogu

    magicworldprincesscarmen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Na ręce prezentuje się niezmiernie kusząco :)) Mój, ciepły odcień. Buziak na miły dzień :*

    OdpowiedzUsuń
  28. Kosmetyki smashboxa, kuszą ze wszystkich stron, i teraz te uczucie, kiedy nie można się na nic zdecydować, bo wybór jest tak duży. Moje serce już zapragnęło mieć ten rozświetlacz. Pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie miałam go jeszcze a wygląda bardzo efektownie ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. ale fajny rozswietlacz, efekt daje niesamowity :)

    OdpowiedzUsuń
  31. tego produktu nie mam, na razie kupiłam rozświetlacze z the balm i jestem nimi zachwycona :) obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Piękny odcień, fajny patent z gąbeczką...szkoda, że blisko mnie nie ma Sephory...

    OdpowiedzUsuń
  33. Może i ja kiedyś zmienię swoje poglądy co do tego typu kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  34. Pięknie wygląda na zdjęciu. Jestem właśnie ciekawa jak wygląda na twarzy. Ja nie używam rozświetlaczy, nie wiem jakoś nie mogę się zdecydować, nie wiem też od którego najlepiej zacząć :( pozdrawiam

    ps u mnie nowy post na blogu, jeśli jesteś ciekawa to zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  35. Wiele o nim słyszałam i nie dziwię się, że wzbudza taki zachwyt, jest przepiękny!

    OdpowiedzUsuń
  36. Podoba mi się takie rozwiązanie, aczkolwiek nie jestem fanką rozświetlaczy ;/

    OdpowiedzUsuń
  37. Rozświetlacze to również dla mnie nowość, nigdy ich nie stosuję.

    OdpowiedzUsuń
  38. Nigdy nie używałyśmy żadnego oświetlacza :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Przypomina moj benefitowy Watt's Up :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Ale pięknie się prezentuje! <3

    OdpowiedzUsuń
  41. Świetny kolor! :)
    Ja stosowałabym ten rozświetlacz też na usta i przeciągnęła dodatkowo bezbarwnym błyszczykiem:).
    Mam aktualnie Mary Lou i obawiam się, że tak szybko jej nie zużyję, a mam ją od 1,5 roku i wygląda tak jakbym ją niedawno kupiła:).

    OdpowiedzUsuń
  42. Czuję, że mogłabym się z nim naprawdę polubić, ale mam pewne obawy odnośnie płynnej konsystencji kosmetyków :/ Niestety nieraz już mi się zdarzyło, że róż lub rozświetlacz niestety ważył się na mojej skórze i wyglądał tragicznie. Nie wiem czy to wina złego podkładu, a może mojej cery...

    OdpowiedzUsuń
  43. Piękny kolor! Dodatkowo podoba mi się forma aplikacji - pierwszy raz spotykam się z rozświetlaczem tego typu i przyznam, że mnie zaciekawił :D Szkoda, że rozświetlacze zużywa się tak wolno - przez to raczej nie można mieć ich zbyt wielu na raz :P A przynajmniej ja tak twierdzę :P

    OdpowiedzUsuń

♥Jeśli podoba Ci się co tu robię będzie mi bardzo miło jeśli skomentujesz post i zostaniesz ze mną na dłużej. Postaram się odwiedzić Ciebie również ♥

@Beautypediapatt na instagramie



SZABLON BY: PANNA VEJJS.