Essie Fiji

niedziela, 26 kwietnia 2015 | 6 komentarzy:


Przedstawiam mój ulubiony, szczególnie gdy na zewnątrz robi się cieplej lakier do paznokci z stajni essie w odcieniu Fiji.

essie fiji beautypediapatt.blogspot.com


Odmładzające serum żurawinowe Organique

czwartek, 23 kwietnia 2015 | 4 komentarze:


Rejuvenating Cranberry Serum z Organique, czyli produkt na który zaczęłam psioczyć już tu. Zacznę od tego, że poszukiwałam jakiegoś nowego serum do twarzy, które by dobrze nawilżyło moją przesuszoną skórę. No i wpadłam na stoisko Organique, gdzie Pani poleciła mi to żurawinowe serum. Na samym początku zdziwiło mnie, że jak na produkt do twarzy ma dużą objętość, czyli 100 ml i to w cenie 38 zł, coś mi nie pasowało, ale dałam się skusić pięknemu żurawinowemu zapachowi.

Odmładzające serum żurawinowe Organique beautypediapatt.blogspot.com


Maybelline Color Elixir czyli lakier do ust

wtorek, 21 kwietnia 2015 | 6 komentarzy:


Maybelline Color Elixsir, czyli nie wiedzieć czemu w Polsce produkt niedostępny, a szkoda. Jako, że żyjemy w dobie internetu i żadne bariery nie stoją nam na przeszkodzie, zdobyć go można. Mój egzemplarz kupiłam będąc na wakacjach i do teraz żałuję, że nie wzięłam więcej kolorów.

Maybelline Color Elixir beautypediapatt.blogspot.com


Antyperspirant Vichy 48h w kulce

poniedziałek, 20 kwietnia 2015 | 4 komentarze:


Dzisiaj przedstawiam Wam antyperspirant firmy Vichy, który cieszy się sławą już od dłuższego czasu. Pomimo to postanowiłam o nim napisać bo może znajdzie się parę duszyczek, które tak jak ja wzbraniały się przed kupnem tego produktu.

antyperspirant Vichy 48h beautypediapatt.blogspot.com



"Złota Skóra"- Carla Montero

sobota, 18 kwietnia 2015 | Brak komentarzy:




Na hiszpańską autorkę Carle Montero trafiłam zupełnie przypadkiem. Przeczytałam jej powieść Szmaragdowa tablica  i przepadłam ( koniecznie wam polecam !). Gdy usłyszałam, że wychodzi jej kolejna książka, bez większego zastanowienia postanowiłam zainwestować 34.90zł i sprawdzić czy stanie się ona dla mnie kolejnym odkryciem. Montero postawiła sobie poprzeczkę wysoko, oczywiście nie jest to jakaś wygórowana literatura, ale taka przy której można miło spędzić wieczór czy też całą noc.
Akcja Złotej skóry taki tytuł nosi jej nowa książka, rozgrywa się w Wiedniu na początku 20 wieku. Osadzona jest w klimacie malarzy, modelek, prostytutek czyli świecie ówczesnych artystów, wśród których dochodzi do kilku brutalnych morderstw. Główni bohaterzy to detektyw, jego przyjaciel książe von Ebenthal oraz piękna, skrywająca wiele tajemnic kobieta, w której zakochują się oboje. Na ironię losu i przyjaciel detektywa Sehlackmana jak i pożądana przez nich kobieta, są głównymi podejrzanymi w sprawie…
Więcej zdradzać nie będę. Problem w tym, że książka jest nijaka. Ciężko przypisać Złotą skórę do jakiegoś konkretnego kanonu, teoretycznie to kryminał chociaż uważam, że dość pospolity. Historycznie rzecz biorąc tez nie wiele się działo, ani nie wykorzystano jakoś Wiednia ani tej specyficznej grupy społecznej,  by jakoś dodać pikanterii tej książce. Wątek miłosny miedzy głównymi bohaterami też mnie nie powalił. Na pewno nie jest to zła książka, ale brakuje jej tego czegoś, być może przez to, że jest wszystkiego po trochu, a nie ma konkretnego elementu który by mnie oczarował. Najbardziej rozczarował mnie fakt, że specyficzny secesyjny klimat, o którym tyle mówiono i który mnie zaciekawił był praktycznie niezauważalny. Aktorka rzuciła kilka nazwisk i na tym się skończyło. Ogólnie uważam, że jeśli ktoś nie czytał Szmaragdowej tablicy to koniecznie powinien ją przeczytać, a z Złotą skórą może dać sobie spokój.   

A wy czytałyście jakąś książkę Montero ?

Do następnego

YSL Fusion Ink Foundation

piątek, 17 kwietnia 2015 | 6 komentarzy:


Fusion Ink Fundation  YSL, czyli według producenta podkład lżejszy niż piórko i trwalszy niż atrament. 

YSL Fusion Ink Foundation


Organique multi action eye cream

czwartek, 16 kwietnia 2015 | 2 komentarze:



Organique – multi action eye cream, czyli  krem pod oczy z dyniowej serii od Organique. Miałam styczność z kilkoma produktami z tej firmy i jak do tej pory zawiodłam się tylko na jednym, czyli na odmładzająco- wzmacniającym serum żurawinowym, ale dziś nie o tym.

Organique multi action eye cream


Prosaki czyli problemy skórne

poniedziałek, 13 kwietnia 2015 | Brak komentarzy:


Prosaki ? Pewnie większość z was zada sobie pytanie o czym ona piszę, a jednak to problem skórny, który dotyka wielu osób. Ja kosmetologiem ani lekarzem nie jestem, ale z prosakami „walczę” już od wielu lat i wydaję mi się, że co nieco mogę na ich temat powiedzieć. Kosmetolog opisał by je jako małe cysty, które powstają w wyniku nadmiernego rogowacenia ujść mieszków włosowych. W praktyce są to takie małe, zazwyczaj białe, podskórne kulki, które często błędnie nazywane są kaszakami.
Jak już wspominałam problem prosaków nie jest mi obcy. Z tego co wiem nie są one dla nas w żadne sposób szkodliwe, ale… . No właśnie, jak każda kobieta chce żeby moja skóra wyglądała jak najlepiej, a te „małe kulki” jakoś szczególnie ładnie się nie prezentują. Są takim niepotrzebnym dodatkiem. Oczywiście osoby postronne pewnie nie zwrócą na nie uwagi, ale wystarczy, że my same je widzimy  i czujemy się z nimi niekomfortowo. Muszę tutaj dodać, że najczęściej ludzie mają ich niewiele, ja niestety swego czasu miałam ich naprawdę dużo. Dlatego ich obecna ilość jakoś specjalnie mi nie przeszkadza.  



Estee Lauder Pure Color Envy Inspiring 490

niedziela, 12 kwietnia 2015 | 4 komentarze:


Dzisiaj przychodzę do was z fantastycznym produktem do ust. Jedna z moich ulubionych Youtuberek bardzo często wrzucała fotki na instagrama z zdjęciami swoich ust, które dzięki tym pomadkom wyglądały zabójczo (*oczywiście naturalne piękno ust też pomaga). Zdrowe, jędrne i takie pełne, ale w dobrym tego słowa znaczeniu.   



Przedstawiam Wam Pure Color Envy Shine- Sculpting Shine Lipstick w kolorze 490 INSPIRING, który opisałabym jako taką delikatną czerwień z domieszką różu.


Bądź paryżanką, gdziekolwiek jesteś

czwartek, 9 kwietnia 2015 | Brak komentarzy:



„Bądź paryżanką, gdziekolwiek jesteś”


Bądź paryżanką, gdziekolwiek jesteś

Słysząc tytuł tej książki w pierwszym momencie pomyślałam o kolejnym poradniku mówiącym mi jak mam się ubierać, malować czy też nawet sprzątać by poczuć się, jak opiewana przez wszystkich paryżanka. W żadnym razie nie chce być zgryźliwa, ponieważ Francja i sam Paryż to moje wielkie marzenie jeśli chodzi o podróże, ale cała nagonka wokół paryżanek stawianych jako wzór kobiet, to jak na mój gust przesada.
Książkę pomimo to przeczytałam i stwierdzam, że moja ocena po okładce to wielkie faux pas. Poradnik poradnikiem zostaje, jednak sposób w jakim został napisany do mnie osobiście przemówił. Autorki, same są paryżankami, być może dlatego ich podejście jeszcze bardziej zachęca do czytania. Podchodzą one z duża dozą dystansu i autoironii do tego jak paryżanka traktuje miłość, styl czy też wychowywanie dzieci. Momentami miałam wrażenie, że czytam utwór satyryczny, rzecz jasna nim nie jest. Muszę przyznać, że ta doza optymizmu ukazująca, mieszkanki Francji jako „normalne” kobiety, wprawiała mnie w dobry humor. Zgrabnie więc opisano jak paryżanki powinny się zachowywać oraz jak to może wyglądać w rzeczywistości, dzięki temu zabiegowi porady nie wydają się takie nachalne, płaskie i nudne. W niebanalny więc sposób dowiadujemy się jak to paryżanka: „w nocy pije wódkę, a rano zieloną herbatę”.
Książkę polecam, jako lekką lekturę, szczególnie gdy ma się zły humor i chce się razem z autorkami pośmiać z narzuconych im przez lata stereotypów.

Do następnego Śliczne
@Beautypediapatt na instagramie



SZABLON BY: PANNA VEJJS.