Top 3 blędy makijażowe

niedziela, 8 listopada 2015 |


Błędy w makijażu zdarzają się albo zdarzały się chyba każdej z nas i czasami niestety to co ma nam dać +10 do wyglądu działa zupełnie na odwrót.

zdjęcie z https://commons.wikimedia.org/wiki/File%3ALightmatter_panda.jpg


Pomarańczowa zebra na twarzy
Zacznę od tego,  że znalezienie idealnego, nie pomarańczowego bronzera dla takiego bladziocha jak ja graniczy z cudem. No ale jak już jakiś się znajdzie to umiejętność aplikacji tego produktu też się przyda. Nienawidzę u siebie jak i innych pomarańczowych krech na policzkach, które zamiast sprawiać, że nasza twarz wydaje się bardziej proporcjonalna po prostu nas krzywdzi. Złe miejsce aplikacji, złe roztarcie, zły kolor wszystko to w bronzerach przez pewien czas mnie przerażało dlatego też długi czas omijałam je szerokim łukiem. Jakiś miesiąc temu udałam się na mini kurs konturowania i teraz czuje się ciut pewniej, chociaż nadal ostrożnie podchodzę do tematu. Martwi mnie tylko, że wśród niektórych panuję przekonanie, że nieroztarta „kolorowa” kreska to jest to coś.

Panda pod oczami
Nie ma co się za dużo o tym rozpisywać, bo chyba żadna z nas nie lubi efektu pandy. Dlatego maskary, które u mnie taki efekt tworzą bezzwłocznie lądują w koszu albo znajdują nowego właściciela. Wiem, że pewnie większości z osób to przeszkadza i w ciągu dnia na mają na to wpływu, więc pojawia się tu pytanie czy można uznać to za błąd makijażowy. Jeśli ktoś chodzi w ten sposób notorycznie, co gorsza nie zmywa makijażu i następnego dnia chodzi z tym samym tuszem na rzęsach jak i w okół oczu to to jest błąd. Niestety znam takie osoby, bo po co zmywać dobry tusz?

Zrzucający skórę wąż boa
Sama jestem posiadaczką skóry suchej, więc wiem, że czasami suche skórki to walka z wiatrakami ale przy odpowiedniej pielęgnacji naprawdę można sobie poradzić. Mi przede wszystkim pomagają peelingi i dobrze nawilżające maseczki. Bardzo nie lubię jak na twarzy jest tyle tapety że można by ją zdzierać, a skóra nie jest odpowiednio przygotowana i wszędzie sterczą suche skórki. Wygląda to nieestetycznie. Jasne, że można mieć gorszy dzień tylko pytanie jak często ten gorszy dzień w roku może się zdarzać.
Ten post potraktujcie z przymrużeniem oka bo to takie zwykłe babskie narzekanie z mojej strony bo też nie jestem ideałem, ale miło czasem tak sobie polamentować. No i czy ta panda nie jest słodka, a już na pewno ciężko znaleźć u niej suche skórki.

A Was co najbardziej wkurza u siebie jak i innych ?

P.S. Zapraszam Was na blogi dziewczyn, które również trochę "ponarzekały":



P.S.2 Zapraszam Was również do wzięcia udziału w rozdaniu KLIK
http://beautypediapatt.blogspot.com/2015/10/rozdanie-podziekowanie.html
Buziaki
PATA

65 komentarzy

  1. hah tak zgadzam się z tymi stwierdzeniami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No cóż, chyba większość z nas przechodziła prze te pierwsze etapy makijażu :)
    U nas to był czas początku gimnazjum. Pewnie nie raz wyglądałyśmy komicznie xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zaczęłam się malować dopiero w liceum :D więc chyba wtedy miałam swoje największe wpadki :D

      Usuń
  3. Niezły wpis :) Mnie przeraża często brak...naturalności :) Można się umalować i wyglądać w tym naturalnie. Rozwala mnie jednak na łopatki kiedy ładna a nawet piękna dziewczyna krzywdzi się mocnym makijażem. Mam do czynienia z taką niewiastą na co dzień i aż żal serce ściska - po co oszpecać coś, co z natury jest piękne?
    A u mnie? No cóż...w sezonie jesienno - zimowym jestem niestety wężem, ale to ze względu na złuszczanie retinoidami ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz całkowitą rację niektóry dosłownie nie potrzeba mocnego makijażu, no ale co zrobić :D a węża z retinoidami rozumiem :D

      Usuń
  4. Ja ogólnie mam cerę tłustą, więc nie mam problemu ze skórą węża boa, chociaż jak miałam robiony retinol i przez tydzień mi schodziła skóra i nałożyłam podkład wiem jak to tragicznie wyglądało. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety i wtedy nic nie można z tym zrobić:)

      Usuń
  5. Makijaż powinno się zacząć przede wszystkim od pielęgnacji bo na zaniedbanej skórze nic nie będzie wyglądać dobrze, a wiele dziewczyn o tym zapomina;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się dobra pielęgnacja i oczyszczanie to jest to :D

      Usuń
  6. Znam osobę która efekt pandy ma niemal codziennie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi najbardziej nie podobają się namalowane brwi na pół twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Najbardziej mnie zawsze śmieszy pomarańczowa zebra :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Całkowicie się pod tym podpisuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zgadzam się z Twoją opinią w 100% :P Niestety często jestem Boa zrzucającym skórę :C Przy retinoidach często się ona łuszczy a nie mogę codziennie robić peelingów, bo wtedy chodziłabym jak poparzona :C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no retinoidy to rzeczywiście spory problem ale co zrobić trzeba to trzeba :D

      Usuń
  11. Oj z tym bronzerem to się zgodzę!

    OdpowiedzUsuń
  12. Zgadzam się w 100%, ale mnie najbardziej drażnią źle zrobione brwi. Niektóre wręcz żyją własnym życiem, jakby chciały odlecieć ;) No i źle nałożony bronzer i róż, to coś co tez rzuca się w oczy, niestety. Tutaj trzeba z umiarem ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. źle zrobione brwi niestety też mogą oszpecić chociaż nie powiem bo te przesadnie idealnie zrobione też trochę mnie odstraszają :D ale to już sprawa gustu :)

      Usuń
  13. Ja nie lubię zbyt mocnego, wyzywającego, kiczowatego makijażu. Niektórzy niestety nie znają umiaru;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Trening czyni mistrza :) I nauka na własnych błędach. Buziak na miły niedzielny wieczór kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie cierpię pandy i pomarańczki na twarzy. Brr...

    OdpowiedzUsuń
  16. hehe u mnie tez problemy z bronzerem jeszcze nie trafiłam na idealny ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dobrze napisane xD ja nie używam bronzera, bo też bladzioch totalny ze mnie i naprawdę wygląda to fatalnie..... za to uwielbiam rozświetlacze :)
    Ja nie lubię jak ktoś wygląda jakby spędził stulecia w solarium i używa jasnych pudrowych kolorów szminek.. także zraża mnie oko całe obrysowane toporną czarną kredką >.>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pięknie to ujęłaś też nie lubię połączenie solarium i pudrowych szminek :D i czarna toporna kreska też mi się źle kojarzy :D

      Usuń
  18. Pomarańczka chyba faktycznie najgorsza :D A efekt pandy może zdarzyć się każdemu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. styl pandy pod oczami często na ulicach spotykany:D

    OdpowiedzUsuń
  20. Zgadzam się :) Choć niedobrany podkład to też masakra :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda chociaż nie wiem do jakiego zwierzęcia bym musiała to porównać :)

      Usuń
    2. do węża;p coś jak zrzucanie skóry;p

      Usuń
  21. Styl pandy to jest to! :)) zresztą gdy pomyślę, o tym jak kiedyś wyglądał mój makijaż to nie wiem czy ubrać torbę na głowę czy się śmiać, myślę że za kilka lat będę podobnie myśleć o dzisiejszym makijażu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. coś w tym jest bo ja tez się łapię za głowę jak patrzę na zdjęcia z liceum a w sumie nie było to jakoś dawno temu ale jakoś wydaje mi się chwilowo, że teraz wcale nie jest tak źle chociaż nie wiadomo co stwierdzę za kilka lat :D

      Usuń
  22. Ze skórkami suchymi sama mam problem i czuję się niekomfortowo, gdy muszę na nie nakładać podkład co wygląda naprawdę strasznie, ale jestem tego samego zdania co Ty, że idzie temu zaradzić :)

    OdpowiedzUsuń
  23. nienawidzę efektu pandy, który często zdarza mi się pod koniec dnia. no naprawdę ciężko mi znaleźć odpowiednią maskarę :(
    co do suchych skórek - może nie będę tego komentować, bo uważam osobiście,że jest to najgorsze co może być..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja chwilowo używam Loreala milion lashes, taka fioletowa wersja i jak nigdy nie lubiłam tych maskar to tą jestem zauroczona :)

      Usuń
  24. Panda pod oczami - coś okropnego!

    OdpowiedzUsuń
  25. Panda - to zdecydowanie najokropniejsza rzecz na świecie ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Celne uwagi heh i w zupełności się z Tobą zgadzam:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mnie się nie podobają karykaturalne brwi, której najczęściej widzę u nastolatek oraz makijaż oparty na zestawieniu niebieskich bądź zielonych cieni do powiek z czerwienią na ustach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o niebieskie powieki i czerwone usta to niestety często widać u starszych pań nie ubliżając oczywiście:D

      Usuń
  28. Nie spotkałam kobiety, której coś z tego zestawu by się nie przytrafiło ( a niektórym nawet wszystko i to naraz ;) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak i czasami to nawet nagminnie niestety :D

      Usuń
  29. Wg mnie najgorsze grzechy makijazowe to: przerysowane, za grube brwi, zwlaszcza tragicznie wygladaja takie brwi na delikatnych typach urody np. bladych blondynkach... Pomaranczowy bronzer tez niestety jest jednym z gorszych bledow, podobnie jak za ciemny, odcinajacy sie od szyji podklad :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak to zdecydowanie nie są to fajne rzeczy :D a brwi to jakoś mam wrażenie, że w ostatnich latach nastała taka moda "przesadzania" ale może wcześniej nie zwracałam na to uwagi :) co na pewno niektórzy lubili zawsze robić to tak wyregulować brwi, że została cienka kreska :)

      Usuń
  30. Mnie najbardziej boli "pomarańczowa zebra" u pań pracujących w drogeriach, perfumeriach, czy salonach inglot itp :( W jaki sposob mogę dyskutować o kosmetykach, lub nie daj boże zdać sie w ich doborze z osobą, która nie potrafi zadbać o siebie :( mnie najczęściej zdarza sie przewinienie osttanie, ale mam skore jak wior sucha i zima przy dzialajacych grzejnikach czasem nie jestem w stanie and tym zapanowac :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz absolutną rację też często to widzę u tych Pań i w sumie przez to często podchodzę do ich porad z dystansem :D

      Usuń
  31. Niektórzy to lubią poszaleć, samoopalacz na twarzy, nieroztarty cień - koniecznie niebeski lub różowy...

    OdpowiedzUsuń
  32. Odpowiedzi
    1. pomarańcz na twarzy biel na ciele haha :D

      Usuń
  33. oj tak, nienawidzę odbitego tuszu!

    OdpowiedzUsuń
  34. Nienawidzę jak podkład odcina się od szyi i ktoś ma strasznie nierówne kreski i mocno czarne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tego nie lubię i każdy może mieć gorsze dni, ale niektórym zdecydowanie często one się zdarzają :)

      Usuń
  35. suche skórki to koszmar, dlatego nakładam bardzo cienką warstwę podkładu - to pomaga. Najgorzej to jest chyba na nosie.. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja też mam zawsze największe problemy z skórkami w około nosa :D

      Usuń
  36. hahah dobry post ,bardzo interesujący :)
    zapraszam do obs Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  37. O tak, widzę to codziennie w tramwajach, na uczelni i na mieście. Śmiać mi się czasami chce, jak widzę te same twarze, popełniające ciągle te same błędy, zwłaszcza że teraz tak łatwo można podszkolić swoją wiedzę z zakresu makijażu chociażby na yt czy blogach ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ładnie to napisałaś bo rzeczywiście w tych czasach jest tyle możliwości nauki :)

      Usuń
  38. Pomarańczowa zebra na twarzy - uwielbiam ten efekt :D Najbardziej bawi mnie fakt, że właścicielka owej jest święcie przekonana, że wygląda jak milion dolarów :D Pozdrawiam i dodaje do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Bronzera nie używam, bo i tak mam szczupła twarz. Jedynie odrobine różu. A pandy pod oczami też nie lubię. Pamiętam do dziś widok jak wróciłam ze sklepu, a mocno padało i tusz mi się rozkazał. Totalna masakra. Już więcej go nie kupiłam.

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja "uwielbiam" przerysowane cienkie brwi :D I to jeszcze czarną kredką... Mistrzostwo świata ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Jak dla mnie najtragiczniejsze są przerysowane, za ciemne brwi i "brudna twarz" czyli za dużo bronzera :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

♥Jeśli podoba Ci się co tu robię będzie mi bardzo miło jeśli skomentujesz post i zostaniesz ze mną na dłużej. Postaram się odwiedzić Ciebie również ♥

@Beautypediapatt na instagramie



SZABLON BY: PANNA VEJJS.