Kredka YSL Dessin du Regard, Patent Leather

niedziela, 1 listopada 2015 |
Dzisiaj zapraszam Was na recenzję wodoodpornej kredki z YSL Dessin du Regard w kolorze Patent Leather.
Kredka YSL Dessin du Regard, Patent Leather beautypediapatt.blogspot.com

Dessin du Regard z YSL to według producenta długotrwała, wodoodporna, umożliwiająca wykonanie każdej kreski kredka. Ja posiadam odcień Patent Leather, czyli piękny ciemny brąz, zastanawiałam się również nad czarnym ale na co dzień ten odcień wydawał mi się lepszy. Koszt kredki jest niemały bo trzeba zapłacić koło 95zł i tu stawia się pytanie czy warto ?
Bez zastanowienia odpowiem warto.

Kredka YSL Dessin du Regard, Patent Leather beautypediapatt.blogspot.com

Testowałam już sporo kredek, a z racji, że mam strasznie tłustą powiekę zazwyczaj każda z nich po prostu znikała albo nieestetycznie się rozmazywała. A najgorsze nie wiedzieć czemu moja lewa powieka zawsze rozmazuje się mocniej niż prawa. W ten o to sposób wyglądam co najmniej dziwnie.

Kredka YSL Dessin du Regard, Patent Leather beautypediapatt.blogspot.com

Dessin du Regard trzyma się na moich powiekach niesamowicie. Kłamałabym jakby powiedziała, że od rana do wieczora wygląda idealnie. Bo na mojej sprawiającej problemy lewej powiece pod koniec dnia delikatnie się odbija ale to wszystko. Generalnie kreska nią namalowana wygląda idealnie.

Kredka YSL Dessin du Regard, Patent Leather beautypediapatt.blogspot.com

Przy tym kolor jest bardzo ładnie napigmentowany i nie ma mowy o prześwitach bądź nierównościach. Kredka jest mięciątka bardzo ładnie sunie po powiece, co pewnie spowoduje szybsze zużycie ale cóż dla takiego efektu warto. Moja mama również się w niej zakochała i oczwiście posiada już swój egzemplarz. Wiecie nie uważam, żeby wszystko co drogie było najlepsze, ale w tym przypadku kredka naprawdę jakościowo jest świetna. A dla takich "tłuściochów powiekowych" jak ja okazuje się zbawieniem.

Kredka YSL Dessin du Regard, Patent Leather beautypediapatt.blogspot.com

A Wy miałyście ją? Macie problem z "tłustymi" powiekami ?

P.S. Oczywiście zapraszam Was również na rozdanie paletki Zoeva KLIK
Buziaki
PATA

48 komentarzy

  1. Kredek używam na co dzień i w moim przypadku te droższe niestety sprawdzają się lepiej... Od jakiegoś czasu moim faworytem jest kredka Marc Jacobs, bardzo lubię też kredki MUFE. YSL chętnie bym sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, żę ta powinna CI się spodobać :) a o kredce z Marca myślę :)

      Usuń
  2. Jaka boska pigmentacja :D Ja z tłustymi powiekami radzę sobie tak, że przecieram je suchą chusteczką, nakładam bazę z ArtDeco i na to matowy jasny cień z KOBO. Na takim "podkładzie" każda kreska trzyma mi się cały dzień ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też zawsze mam cień z collor tatto pod spodem ale jakoś kreski robione innymi kredkami np. Avon się nie trzymały :D a bazy jakoś mi się nie chcę używać :) ale pomyślę o przecieraniu chusteczką bo tego faktycznie nie próbowałam :)

      Usuń
  3. Generalnie nie lubię kredek jakoś :( a co do powiek nakładam zawsze bazę ale czasami cienie o tak się roluja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi się bazy nigdy nie chcę nakładać, dlatego tak bardzo lubię cienie kremowe bo u mnie się trzymają ale kredki to już gorsza sprawa :)

      Usuń
  4. Ponoc kredki MJ sa swietne, tez wytrzymuja na tlustych powiekach :) Ja kochana powiem Ci, ze preferuje makijaz bez kreski obecnie, nakladam cienie i ew. robie kreske albo czarnym linerem w pisaku, albo ukosnym pedzelkiem uzywajac czarny cien na mokro :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również używam czarny eyeliner, ale jak mi się nie chce to kredka na oko :) a cienia na mokto przyznam szczerze, że nie używałam bo zawsze tylko używam tych moich cieni w kremie :D a z czego masz eyeliner bo ja właśnie z MJ ? :)

      Usuń
  5. Piekny kolor <3 ja jako takiego problemu z tlustym powiekami nie mam, jednak musze je odrobine 'zagruntowac' korektorem i pudrem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słowo zagruntować świetnie brzmi :D ale szczęściara z Ciebie ja prawie wszędzie mam suchą skórę, a powieki są no cóż zupełnie odmienne :D

      Usuń
  6. Moje powieki też lubią się trochę tłuścić ;) Piękny kolorek i pigmentację ma ta kredka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak pigmentacja bajeczna i kolor w sumie też :D

      Usuń
  7. 95 zł to rzeczywiście dużo za kredkę, ale jeśli spełnia wszystkie Twoje oczekiwania to czemu nie?:)
    A próbowałaś może wykonywać kreskę cieniem zmieszanym z duraline?
    P.S. Bardzo ładne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nigdy nie próbowałam, a polecasz rozumiem ? :) p.s. dziękuje :)

      Usuń
    2. Polecam tę metodę:) Kreska będzie wodoodporna i poradzi sobie z nią tylko Twój olejek do demakijażu. :)

      Usuń
  8. Kredek uzywam jedynie na linie wodna raz na czas i to tyle :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na linie wodna raz na jakiś czas używam cielistej kredki za to ciemnej jeszcze nigdy chyba :D

      Usuń
  9. Kolor bardzo mi się podoba. Ogólnie kredek nie używam. Wszystko się zmienia od niedawna, odkąd wypróbowałam kredkę Paese w kolorze oliwkowym <3.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jak z trwałością czy nie masz takiego problemu ? :)

      Usuń
  10. ja mam tłuste powieki.. bez korektora pod kreski malunek nie ujdzie..

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobre kredki ma również Sephora, a kiedyś tak nie było. Warto przyjrzeć się im z bliska, kosztują 39 zł za sztukę, a czasami jak jest promocja 3 za 2 to zakup bardziej się opłaca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ok luknę na nie :D chociaż pewnie dopiero jak wykończę YSL :D

      Usuń
  12. Ja nie mam tłustych powiek, a ostatnimi czasami rzadko używam kredek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja kiedyś też nie używałam ale ostatnimi czasy eyeliner i kredka na zmianę :D

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. ja mam brązową tęczówkę i bardzo ładnie do siebie pasują :D przynajmniej tak mi się wydaje :)

      Usuń
  14. cena dosyć kosmiczna. Kredkę używam baaardzo rzadko.
    kolor ładny intensywny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kurczę no.... też mamy tłuste powieki (bardzo dobrze powiedziane!) ale kredka za 95 zł.... trochę nas to zaboli :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda :D ale już miałam dość tego rozmazywania :D

      Usuń
  16. Tez mam tłustą powiekę, u mnie świetnie sprawdzają się kredki Chanel... z YSL miałam tylko tusz do rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tej z Chanel pamiętam, ale w sumie z tej jestem tak zadowolona, że chwilowo nie myślę o zamianie :D

      Usuń
  17. Gdybym tylko używała takich rzeczy :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Rzeczywiście pigmentacja jest świetna ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kolor z pewnością odpowiedni dla mnie aczkolwiek zdecydowanie wolę ostatnio używać eyelinera, bo właśnie większość kredek jakie używałam niestety odbijała się w załamaniu co doprowadza mnie do szału :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tej się to zdarza ale dopiero pod koniec dnia :D a eyelinery również bardzo lubię :) a jakiego używasz ?

      Usuń
    2. Obecnie żelowego z Essence ale czaję się na Bobbi Brown :-)

      Usuń
  20. Ciekawy kolor. Mam tendencję do tłustości powiek

    OdpowiedzUsuń
  21. Na całe szczęście nie mam problemu z tłustymi powiekami, a kredki niestety nie miałam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja znalazłam swojego ulubieńca w linii makijażowej Sephory. Wodoodporna, matowa Tiramisu. Przepiękny brązowy kolor, bardzo podobny do tego z YSL. Uwielbiam ją!

    OdpowiedzUsuń
  23. Haha, u mnie jest zawsze odwrotnie! To prawa rozmazuje się bardziej niż lewa, a przy eyelinerze wygląda to super dziwnie, więc znam ten ból :/ Chyba muszę się nią zainteresować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że warto :) a próbowałaś tej z sephory bo kilka osób już pisało, że świetnie się trzyma a jakby nie patrzeć jest dużo tańsza :)

      Usuń

♥Jeśli podoba Ci się co tu robię będzie mi bardzo miło jeśli skomentujesz post i zostaniesz ze mną na dłużej. Postaram się odwiedzić Ciebie również ♥

@Beautypediapatt na instagramie



SZABLON BY: PANNA VEJJS.