Ulubieńcy września

czwartek, 1 października 2015 |
Zapraszam Was na moich ulubieńców, którzy wyjątkowo nie są nawet spóźnieni. 

Jak zwykle nie ma tego dużo, bo nie chce Wam non stop pokazywać tego samego, a już i tak często się powtarzam jeśli chodzi o ulubieńców.


Perfumy Thierry Mugler Alien zupełnie podbiły moje serce. Nie jestem dobra w opisywaniu zapachów i nie sadzę żebym temu podołała ale bardzo Wam polecam powąchać go w perfumerii bo jest zdecydowanie intrygujący. Jak dla mnie idealny na chłodniejsze już dni, bo jest "mocny" i "ciężki". Na upały nie polecam. Jeszcze Wam napiszę, że mój chłopak twierdzi, że La vie est belle od Lancome jest o niebo lepszy, a "Obcy" śmierdzi.

Nuty zapachowe: kwiat pomarańczy, ambra, jaśmin, nuty drzewne, nuty zielone, wanilia. 


W moich ulubieńcach nie mogło zabraknąć olejku z resibo naprawdę go uwielbiam i uważam, że moja sucha, wrażliwa skóra sporo zyskała na naszej znajomości. Oprócz tego, że moja skóra jest dobrze oczyszczona to jest też o wiele bardziej nawilżona, jakby po każdym myciu dostała zastrzyk nawilżenia. 
Nie będę się za bardzo rozpisywać bo dopiero co pisałam jego recenzje, więc jeśli ktoś nie czytał to KLIK.


Ostatnim ulubieńcem o którym chciałam Wam wspomnieć jest bronzer Benefit Hoola. Musze od razu wspomnieć, że Hoole mam w swoim posiadaniu już dość długo ale jakiś rok temu wypięłam się zupełnie na wszelakie bronzery i nie używałam. To dlatego, że jestem blada i bardzo nie lubię jakiegoś nienaturalnie wyglądającego paska na moim licu, a już w ogóle nie jakiejś pomarańczy, którą lubią zostawiać bronzery. Do tej pory miałam słaby pędzelek do rozcierania i efekt, który udawało mi się uzyskać wcale mi się nie podobał. Ale wracając już do rzeczy, mój pędzelek z zoevy tak ładnie mi rozciera Hoole, że efekt bardzo mi się podoba. Bronzer nie jest pomarańczowy, ładnie się wtapia i dość długo utrzymuje chociaż czasem mam wrażenie, że nierówno schodzi. Wydaje mi się, że nawet przy mojej jasnej karnacji daje ładny efekt. Jak narazie używam go namiętnie i nawet pojawiło się denko, ciekawe jak długo to potrwa. Bo ja i bronzery to taka relacja miłość-nienawiść, raz tak raz tak.

Znacie moich ulubieńców i co dla Was jest hitem września ?

Buziaki
PATA

50 komentarzy

  1. Aliena planuję dostać pod choinkę, a hoole mam i lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hoola to również mój ulubieniec ever :) Miłego dnia, buziaki :***

    OdpowiedzUsuń
  3. nie znam tych kosmetyków, olejek ciągle mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bronzer Benefitu kiedyś mnie bardzo kusił, ale jak na razie mam harmony z mac'a i contour kit z abh i nie zamierzam już inwestować w żaden bronzer dopóki chociaż jednego nie zużyję, choć kusi mnie bronzer z chanel :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Olejek Resibo chętnie bym poznała, znam krem ultranawilżający tej marki:)

    OdpowiedzUsuń
  6. A idź Ty! Kusisz tym Resibo na prawo i lewo:D Nie wiem ile wytrzymam:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mówiłam, że my kobiety mamy ciężko wszędzie kuszą :D a ja teraz też myślę o tych cieniach semi sweet :D

      Usuń
  7. ten perfum mnie korci strasznie mocno...

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam tych perfum - muszę powąchać przy okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Alien pachnie cudownie, kiedyś na pewno kupię ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. jestem ciekawa tego bronzera, ale mam inne, więc na razie nie kupuję nowych :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Perfum wydaje się bardzo ciekawy :) Właśnie szukamy jakiegoś ładnego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Już dłuższy czas zastanawiam się nad tym olejkiem z resibo i jak tak polecasz to chyba jednak się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ma wady ale po dłuższym używaniu widzę sporą różnice jeśli chodzi o stan mojej skóry :) a do tej pory wszystko co dobrze oczyszczało niestety przesuszało moją skórę :)

      Usuń
  13. Kojarzę z ulubieńców tylko olejek, bo czytałam o nim recenzję :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Zgadzam się z chłopakiem , dla mnie ten Obcy też śmierdzi :P

    OdpowiedzUsuń
  15. To ja uważam tak samo jak Twój chłopak, wolę La vie est belle :D

    OdpowiedzUsuń
  16. podoba mi się opakowanie tego olejku :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Twoi ulubiency są dla mnie nowością :)

    OdpowiedzUsuń
  18. No to perfumy nie dla mnie, bo ja z tych co wolą lżejsze zapachy, ale tym olejkiem Resibo to strasznie kusisz :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Widzę, że jeśli chodzi o perfumy preferujesz tzw. killery:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm no nie wiedziałam, że to jest killer ale skoro tak piszesz to CI wierze :D znaczy wiem, że są ciężkie ale la vie est belle też ? :D

      Usuń
  20. Jestem bardzo ciekawa produktów Resibo. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Alien uwielbiam! Z chęcią przygarnełabym flakonik w najbliższym czasie, ehhh :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo ciekawi ulubieńcy :) Alienka chyba kiedyś przygarnę, olejek z Resibo też pewnie kiedyś przetestuję, jedynie Hoola z Benefitu mnie na razie nie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie znam żadnego z kosmetyków,ale wszystkie przyciągają opakowaniami. ciekawe czy działaniem i zapachem też by mnie zwabiły ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bronzer z Benefitu bardzo mnie kusi i chciałabym go wypróbować, ale obawiam się, że byłby dla mnie za ciemny :( A ja niestety nie jestem sprawna w posługiwaniu się bronzerem i mogłabym sobie zrobić niezłe plamy :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nic nie znam nic, ale mam wszystko na liście życzeń; )

    OdpowiedzUsuń
  26. Muszę koniecznie tych perfumów powąchać :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Lubię Aliena. Nareszcie nadeszła jego pora roku :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ulubieńców znam prawie wszystkich, ale najbardziej interesuje mnie olejek. Zbieram się do jego zakupu i zbieram :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Alien jest genialny! I wiem, że faceci cieżko znoszą starcie z Alienem :) Mąż moje kumpeli bardzo negatywnie zareagował na ten zapach. Chyba się go przestraszył. Ja uważam, że to Angel to dopiero killer, a Alien to łągodna i drapieżna wersja jaśminowego zapachu.
    Bronzer Beneffita mam i też sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
  30. U mnie jakoś Benefit się nie sprawdza, bardzo szybko róże itp. znikają z twarzy :(

    OdpowiedzUsuń
  31. Te perfumy a la "Obcy" jak je nazwałaś mają dla mnie przepiękną tą buteleczkę, jest taka fajna, z pazurem. :)
    Słyszałam że ten bronzer jest bardzo fajny. Racja, że najważniejsze to żeby nie osiągnąć efektu pomarańczki :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Beautiful photos. I'm your new GFC follower # 206 if you want to come on my blog ♡

    www.beautywithterri.blogspot.it

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie znałam żadnego z ulubieńców oprócz bronzera benefit. Gdyby moja Bahama Mama się nie sprawdzała to na pewno pobiegłabym właśnie po Hoola, naczytałam się wielu pozytywnych opinii ;-)

    OdpowiedzUsuń
  34. Oj ciężko mi coś wybrać, ale chyba pomadka i róż Makeup Revolution- tanie, trwałe i pięknie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Słyszałam dużo o tym zapachu, podoba się wielu osobom :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Jedynie słyszałam o tym bronzerze :) ja jakoś nadal nie umiem się skusić na używanie jakiegokolwiek bronzera

    OdpowiedzUsuń
  37. świetni ulubieńcy ;) szkoda. że nie miałam żadnego z nich ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Dla mnie ten zapach jest stanowczo za ciężki :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Właśnie zaopatrzyłam się w olejek Resibo i wiążę z nim ogromne nadzieje - na chwilę obecną bardzo się polubiliśmy ale zobaczymy na jak długo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja skóra go bardzo lubi :) ma co prawda wadę z tą delikatną "mgłą" ale potrafię to przeżyć :)

      Usuń
  40. Muszę wreszcie poznać obcego, ale coś mi się wydaje, że chyba nie będzie z tego miłości. Ja wolę zapachy lekkie, niekontrowersyjne i nieskomplikowane, a on do takich raczej nie należy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj on jest ciężki i "skomplikowany", więc jeśli wolisz lekkie zapachy to raczej on CI się nie spodoba :)

      Usuń
  41. Olejek myjący Resibo jest od dawna na mojej wish-liście :)

    OdpowiedzUsuń

♥Jeśli podoba Ci się co tu robię będzie mi bardzo miło jeśli skomentujesz post i zostaniesz ze mną na dłużej. Postaram się odwiedzić Ciebie również ♥

@Beautypediapatt na instagramie



SZABLON BY: PANNA VEJJS.