Metoryty Guerlain- moja opinia

wtorek, 13 października 2015 |
Meteoryty z Guerlain warte grzechu i pieniędzy czy jednak nie? Kilka słów ode mnie i ciekawa jestem również co Wy sądzicie.
Metoryty Guerlain- moja opinia beautypediapatt.blogspot.com

Kilka podstawowych faktów

Meteoryty posiadam mniej więcej od półtora roku. Z racji, że nie wiedziałam czy mi się spodobają kupiłam z mamą opakowanie na spółkę i podzieliłyśmy się kulkami co wydaje mi się fajną opcją szczególnie przy ich cenie, no oczywiście jeśli uda Wam się dogadać kto dostanie opakowanie, bo niewątpliwie jest piękne. Mój odcień to 02 Clair, czyli ten najjaśniejszy. Dostępna jest jeszcze wersja 03 Medium i 04 Dore. Do opakowanie dołączony jest również "puszek" ja zupełnie z niego nie korzystam, a do nakładania używam pędzelka z Maestro ze złotej kolekcji Powder (kilka słów o nim)KLIK

Metoryty Guerlain- moja opinia beautypediapatt.blogspot.com

Wydajność, a cena

Marka Guerlain mocno się ceni i z tego co mi wiadomo gramatura meteorytów z roku na rok maleje, a cena pozostaje bez zmian. W mojej wersji Meteorytów za 25g kuleczek płacimy około 239zł. Niewątpliwie piękne opakowanie sprawia, że mamy świadomość płacenia za produkt "luksusowy". Cena jest kosmiczna inaczej tego opisać nie idzie, ale produkt jest bardzo wydajny. Ja swoje kuleczki używam prawie codziennie (oprócz lata) i jeszcze ich nie wykończyłam, a jakby nie patrzeć mam ich tylko połowę. Jeśli ktoś zatem wie, że efekt mu się podoba to niewątpliwie produkt starczy mu na długo.

Metoryty Guerlain- moja opinia beautypediapatt.blogspot.com

Kolor kulek, a działanie

W mojej wersji kolorystycznej czyli 01 Clare występuje 5 rodzajów kuleczek. Fioletowe oraz zielone mają zredukować zaczerwienienia, na co za bardzo bym się nie nastawiała bo robią to tak delikatnie, że nie ma co o tym wspominać. Różowe i żółte mają rozświetlać, a białe rozjaśniać. Wszystkie razem wzięte mają naszą skórę pięknie rozświetlić co w moim przypadku niewątpliwie robią. 
Metoryty Guerlain- moja opinia beautypediapatt.blogspot.com
Efekt

Efekt meteorytów jest specyficzny i pewnie dlatego wiele osób na nie psioczy. Co oznacza ta specyficzność, a to, że po tak drogim produkcie spodziewamy się jakiegoś BUM, a tymczasem efekt jest subtelny. Działa jak taki "cichy zabójca" niby nic nie widać, ale efekt końcowy, całościowy jest według mnie piękny. Skóra jest rozświetlona, promienna i moim zdaniem też odmłodzona co zgodnie stwierdziłyśmy z moją mamą. W świetle słonecznym widać na twarzy delikatne drobinki, ale nie jest to jakiś efekt "tandetnego" brokatu na twarzy. Oczywiście trzeba taki efekt lubić myślę, że osoby które uwielbiają zmatowioną skórę w ogóle nie powinny patrzę na Metoryty Guerlain, bo wykończenie niewątpliwie takie nie jest.

Metoryty Guerlain- moja opinia beautypediapatt.blogspot.com

Dla kogo

Jestem posiadaczką skóry suchej i jak dla mnie jest idealny tym bardziej, że nie lubię zupełnie zmatowionego efektu, który kojarzy mi się z takim ciastkiem na twarzy. Wolę takie "naturalne" podkreślenie, rozświetlenie skóry. Taka promienista, zdrowa skóra, która nie wygląda jakby miała każdy por zapchany pudrem, oczywiście chodzi mi tu o przypadki ewidentnego "nadużycia pudru". Jest to też kwestia gustu i wyglądu naszej skóry, na co niestety często nie mamy wpływu. Moja mama ma skórę mieszaną i u niej również pięknie wygląda. Nie sądzę jednak żeby u posiadaczek skóry tłustej efekt był zadowalający, chociaż może któraś z Was wyprowadzi mnie z błędu?
Metoryty Guerlain- moja opinia beautypediapatt.blogspot.com
Długo zastanawiałam się czy dodawać to zdjęcie bo efekt jest słabo widoczny i nie mam pojęcia czy dopatrzycie się efektu rozświetlenia. Niestety ciężko pokazać działanie tych kulek i jeśli któraś z Was zastanawia się nad takim wydatkiem to polecam pójść i poprosić o nałożenie Metorytów na twarz. Bo może być tak, że efektu nie zauważycie.

A wy co sądzicie o tych kuleczkach ? Tak czy nie ?

P.S. Dziękuje za wszystkie gratulacje na Insta, bardzo, bardzo mi miło :)
P.S.2 A i bardzo dziękuje za nominacje do LiebsterBlogAward ale chwilowo zupełnie nie mam czasu na nie odpowiedzieć.
P.S.3 Z racji, że spotkało mnie ostatnio tyle dobrego pomyślałam o jakimś rozdaniu dla Was myślałam o paletce Zoeva co myślicie ? 

Buziaki
PATA

102 komentarze

  1. Produkt zupełnie nie dla mnie, głównie ze względu na cenę. Są kosmetyki, na które jestem w stanie wydać sporo, ale rozświetlacz się do nich nie zalicza. Na moje potrzeby wystarczający jest ten z KOBO za 20 zł, niczego więcej mi nie trzeba. Chociaż trzeba przyznać, że zarówno opakowanie, jak i same kuleczki wyglądają przepięknie.

    Co do rozdania, to właśnie dzisiaj zamieściłam post z wishlistą, na której główne miejsce zajmuje właśnie paletka Zoeva. Jeżeli zorganizujesz takie rozdanie, to z chęcią wezmę udział :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm typowy rozświetlacz to to nie jest ale racja cena jest masakra i trzeba być gotowym tyle na to wydać :D a o rozdaniu będę gorąco myślała :D

      Usuń
  2. Tak bardzo mi się one podobają, ale jako posiadaczka cery tłustej nie próbuję ich nawet kupować :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wydaje mi się, że one i tłusta to słabe połączenie :) ale może to i dobrze dla portfela :D

      Usuń
  3. Od dłuższego czasu myślę nad ich zakupem; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też długo myślałam :D a rozważasz jeszcze jakiś puder rozświetlający ? ja się zastanawiałam nad Hourglass.

      Usuń
  4. Ostatnio kompletnie zapomniałam o moich kulkach! Dzięki za ten post, muszę koniecznie je odkurzyć, bardzo lubię subtelny efekt jaki oferują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to się cieszę, że przypomniałam i lubię właśnie to samo w nich co Ty :D

      Usuń
  5. Ja je bardzo lubię i chętnie używam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. coś często się zgadzamy z naszymi wyborami kosmetycznymi:D

      Usuń
  6. Kupiłam kiedyś Meteoryty i dla mnie to były najgorzej wydane na kosmetyk pieniądze w życiu. Zero pozytywnego efektu, a nawet wyglądałam z nimi gorzej niz bez;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak wiesz rozumiem Twoją opinie o nich chociaż nie wyobrażam sobie żebyś mogła gorzej wyglądać, że niby jak :D

      Usuń
    2. Znaczy, że aż tak źle wyglądam, że gorzej się już nie da?:D huehue

      Usuń
    3. haha w żadnym wypadku chodziło mi o to, że jak się wygląda tak dobrze jak Ty to nie można wyglądać gorzej :D a Ty tu obracasz w zupełnie drugą i to złą stronę :D

      Usuń
  7. Pudełko bardzo mi się podoba, ma coś w sobie. Same kuleczki przypominają mi cukierki dla dzieci :)
    Mam cerę mieszaną i w szczególności w miesiące ciepłe dodatkowy blask zbytnio mi nie służy.
    Czasami lubię i używam ale raczej od przypadku do przypadku :)

    Paleta Zoeva - to bardzo dobry pomysł - są na topie i wiele osób na pewno będzie chciało ją przygarnąć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tym blaskiem rozumiem, a o paletce będę myśleć chociaż jeszcze nie wiem jaki kolor wybrać :D

      Usuń
    2. Wyjść jest kilka: głosowanie wśród czytelniczek; możesz też nie kupować żadnej i dopiero osoba, która wygra zadecyduje.

      Usuń
  8. Już od dawna mam na nie ochotę i chyba będą moje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Opakowanie i wygląd mają z pewnością na plus!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo tak też tak myślę prawda, że na toaletce wyglądałyby bomba ? :D

      Usuń
  10. Są piękne, to trzeba im przyznać, nie dziwię się, że są ogromnym przedmiotem pożądania, sama chciałabym je mieć, jednak to nie jest kosmetyk dla mnie - posiadaczki bardziej tłustej cery :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no u osób z tłustą cerą zupełnie ich nie widzę i doskonale Cie rozumiem :)

      Usuń
  11. Marzą mi się. Póki co zastępuję je rozświetlaczem Provoke z dr Irena Eris :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie ważne jaki efekt, według nas to jest przeurocze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe to prawda przeurocze to one są na pewno :D

      Usuń
  13. Marka tak ale na razie mi z nimi nie po drodze choć te nowe zimowe są takie słodziutkie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a nie widziałam ale na pewno sobie na nie popatrzę, chociaż na pewno nie kupię kolejnego opakowania :D a masz coś Guerlain ? :D

      Usuń
  14. Ślicznie wyglądają, ale cena naprawdę kosmiczna
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety jakbym mogła to bym obniżyła :)

      Usuń
  15. Ja jeszcze jestem na tym etapie, że mnie nie fascynują, ale nie wiem jak długo będę odporna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jakie lubisz wykończenie na twarzy ? :)

      Usuń
    2. Delikatnie rozświetlone:) I już wiem, że będziesz mnie kusić:) Zgadłam?:)

      Usuń
    3. no tak troszeczkę bym pokusiła ale wiem, że kulki nie są dobre dla portfela, więc nie namawiam do grzechu przed wypróbowaniem :D ale jakbyś była przypadkiem w douglasie czy w sephorze to sobie nałóż i sprawdź :D

      Usuń
    4. Na pewno je przetestuję w perfumerii:)

      Usuń
    5. No i chyba wkręciłam się w meteoryty:), ale te w kompakcie. Do kulek się nie przekonam.

      Usuń
  16. Mam 3 opakowania kulasków i pzoostaję wobec nich właściwie obojętna. Lubię, nie powiem że nie, ale nie płakałabym mocno gdyby ich nie było ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no popatrz to ja bym płakała, ale jeszcze myślę o pudrze Hourglass masz go może ? :)

      Usuń
    2. Nie mam i przez długi wcale mnie nie kusił! Ostatnio zaczynam zerkać bardziej przychylnym okiem! Pewnie wkrótce się złamię :D

      Usuń
  17. Mi one w sumie obojętne, ale te akurat bardzo mi się podobają wizualnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak są piękne, jeśli chodzi o estetykę to rzeczywiście firma Guerlain odwaliła kawał dobrej roboty :) a Ty jakie lubisz wykończenie? :)

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. wolisz matowe wykończenie, czy boisz się, że nic nie będzie widać ?:) już nie mówię wcale o cenie bo jest tragiczna :D

      Usuń
  19. Ahh ten "cichy zabójca" haha :)) Same pozytywne recenzje, cena jednak troszkę odstrasza :( Może kiedyś będę miała szansę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe no nie umiałam tego lepiej porównać :D cena masakra zgadzam się dla tego właśnie najlepiej móc je spróbować jakoś wcześniej :)

      Usuń
  20. Kiedyś dałabym się za nie pokroić, teraz nie robią już na mnie wrażenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem też tak mam z niektórymi kosmetykami jakoś chrapka na nie przechodzi :D

      Usuń
  21. Ja widzę lekkie rozświetlenie ;))
    Dla mnie to jest produkt całkowicie niedostępny, gdyż szkoda mi wydawać na niego aż tak dużo pieniążków, tym bardzie, że studenci na kasie nie śpią

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak o cenie nie ma co pisać bo mi też bardzo, bardzo się nie podoba dlatego właśnie kupiłam go z mamą na spółkę a i tak było to dużo :) ale ponoć często w limitowankach essence są jakieś takie kulki i czasami się zastanawiam jak one się sprawują :)

      Usuń
  22. Bardzo mi się podoba ich wykończenie, ale cena nie dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja z racji tego że posiadam cerę tłustą długo się nad nimi zastanawiałam. I dzięki dobrej duszyczce dostałam solidną próbkę i mimo że jestem w 100% zwolenniczką zmatowionej skóry efekt meteorytów na mojej skórze niesamowicie mi się podoba i zdecydowałam że na gwiazdkę zrobię sobie małą niespodziankę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no popatrz a myślałam, że cera tłusta i meteorytki to złe połączenie, a jak długo CI się efekt utrzymuje ? :)

      Usuń
  24. Pudełko robi wrażenie, ale mimo to nie dałabym za nie 239 zł. Miałam okazję widzieć efekt jaki dają na żywo -jest ładny, ale moim zdaniem są zbyt drogie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie rozumiem i nawet nie próbuje jakoś zaprzeczać bo wiem, że właśnie taki "urok" meteorytów, jedni kochają jedni nie :D

      Usuń
  25. Sam wygląd produktu i efekt, który pokazałaś bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie wyobrażam sobie wydać tak dużej kwoty pieniędzy na zwykły kosmetyk. Na rynku jest teraz tyle specyfików, że bez problemu znajdziemy tańszy zamiennik o podobnym działaniu. Niestety teraz głównie płacimy za pudełko i dobrą reklamę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście, że płacimy na pudełko, reklamę i firmę ale akurat w tym przypadku bardzo to na mnie działa, a sam kosmetyk jakościowo również jest super :) ale jak na kogoś nie działa to tym lepiej bo ma zaoszczędzone :D

      Usuń
  27. Opakowanie naprawdę pięknie się prezentuje ale chyba nie jestem jeszcze na tym etapie, żeby wydać tyle kasy na rozświetlacz, bo naprawdę rzadko go używam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak najbardziej rozumiem, chociaż to nie typowy rozświetlacz :D

      Usuń
  28. Nie znam, efekt dają cudny, ale piękną też mają cenę... :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Dużo o nich słyszałam, jednak nie miałam nigdy okazji ich "pomacać" choć szczerze mówiąc jakoś nie ciągnie mnie do tak dużego wydatku ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem :D gorzej jakby się spodobały i do wydatku by ciągnęło :D

      Usuń
  30. Miałam podobne z FM :)
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja się raczej na meteoryty nie skuszę, gdyż po prostu nie używam takich produktów... mimo to podziwiam design opakowania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba jeszcze nikt nie napisał, że design jest zły :D coś w sobie ma to opakowanie, że przyciąga każdą srokę :D

      Usuń
  32. Nie miałam, ale tak fajnie wyglądają, że bardzo kuszą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wygląda sporo im dodaje ale najlepiej wypróbować na własnej skórze :)

      Usuń
  33. Ja mam cerę mieszaną, lubię, gdy jest matowa, zatem task jak piszesz, właśnie przez ten fakt jeszcze nie zdecydowałam się na meteoryty. Ale kiedys chciałabym choć raz móc zobaczyć ich działanie na mojej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak pójdziesz do perfumerii to powinni CI nałożyć bez problemu to zobaczysz czy CI się spodoba, bo to jednak drogi produkt żeby go tak w ciemno kupować :)

      Usuń
  34. Ja należę do fanek tego cudnego opakowania :) Powiem tak, że ucieszyłby mnie taki prezent, ale sama raczej sobie go nie kupię. Wolę raczej najzwyklejsze w świecie rozświetlacze zastosowane na kości policzkowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem :D a ja takiego typowego rozświetlacza w sumie nie posiadam i z kulkami mi o wiele wygodniej :D dla każdego co innego :)

      Usuń
  35. Mam i uwielbiam :) Długo o nich marzyłam, a teraz już nie wyobrażam sobie by mogło ich zabraknąć w mojej kosmetyczce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to zupełnie się z Tobą zgadzam :D też sobie nie wyobrażam bez nich mojej kosmetyczki :D

      Usuń
  36. Ja lubię matową twarz, jednak do podkreślenia policzków mógłby być fajny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mógłby chociaż ja zawsze stosuje go na całą twarz i nie zastanawiałam się nigdy jakby wyglądała na tej tylko partii nie wiem czy nie byłby za słaby :)

      Usuń
  37. Przyznam, że mnie jakoś szczególnie nie kuszą. Wizualnie jednak są cudne:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo ciekawy produkt :)

    PS. Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  39. o masakra... nie chciałabym mieć takiego efektu na twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem dlatego właśnie meteoryty się kocha albo nienawidzi :)

      Usuń
  40. mialam je kilka lat tamu chyba z 10 nawet lat wstecz i pieknie pachnialy i niby nie wygladaly szcezgolnie ale na zdjeciach ze slubu bylo widac ich piekny blysk. Tesknie za nimi :) Czy one nadal tak ladnie pachną?

    OdpowiedzUsuń
  41. Fajnie, że dodałaś to zdjęcie, bo widzę dokładnie jaki efekt dają kuleczki :) Ale nadal nie wiem, czy warto się skusić, bo widocznie końcowy efekt zależy od typu naszej skóry ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rodzaj skóry w ich przypadku robi bardzo dużo może pójdź do perfumerii i poproś o nałożenie ?

      Usuń
  42. Też mam te meteoryty.,nawet ten sam odcień, i dodam że jestem posiadaczem cery raczej w kierunku tłustej. Efekt jest znakomity, puder delikatnie matuje, a jednocześnie daje efekt delikatnego rozswietlenia, taka jakby tafla. Obalam mit że dla cer tłustych się nie nadaje, u mnie się sprawdził. Dodam jeszcze że nie używam dodatkowego pudru matujacego, choć wiem że też tak można.

    OdpowiedzUsuń
  43. Dla mnie niestety opakowanie jest niepraktyczne, piekne ale zupełnie nie dla mnie... stale w rozjazdach kosmetyczke staram się wypchac ale jednak niektóre kosmetyki wiele miejsca zajmują, np. mój dysk z Sephory... Wolałabym jakies kompakotowe małe wydanie :P

    OdpowiedzUsuń
  44. Mam mieszane uczucia...Podobają mi się wizualnie ;) Ostatnio prawie leciałam z nimi do kasy w jednej ze znanych perfumerii ale jedna z przemiłych pań mi jednak odradziła zakup. Wspominała coś o "efekcie placebo". Smuteczek... No i cały czas się zastanawiam co z tym fantem zrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm no nie wiem czy to ma coś wspólnego z efektem placebo, ale ja bym CI doradziła żeby Ci ta Pani po prostu nałożyła na twarz bo możesz ją o to poprosić i zobaczysz czy warto czy nie :) bo lepiej jednak spróbować niż wydać i żałować :)

      Usuń

♥Jeśli podoba Ci się co tu robię będzie mi bardzo miło jeśli skomentujesz post i zostaniesz ze mną na dłużej. Postaram się odwiedzić Ciebie również ♥

@Beautypediapatt na instagramie



SZABLON BY: PANNA VEJJS.