Olejek do demakijażu Resibo

sobota, 12 września 2015 |
Zapraszam Was na recenzję olejku do demakijażu z Resibo, który ostatnimi czasy powoduje szaleństwo w internecie.

Jeśli chodzi o mnie to kupno kolejnych produktów do zmywania makijażu zawsze było strasznym problemem. Zazwyczaj moja skóra po produktach do mycia twarzy była co prawda czysta ale ściągnięta i wysuszona. Zrezygnowana pomyślałam żeby spróbować olejów i mój wybór padł na olej kokosowy, który zupełnie mnie nie zachwycił. No i wtedy w sieci trafiłam na markę resibo, zamówiłam i przepadłam.

Olejek do demakijażu Resibo beautypediapatt.blogspot.com

Marka Resibo

Ta polska firma od niedawna cieszy się sporą popularnością i w sumie się nie dziwie. Produktów w ofercie mają niedużo ale każdy produkt wygląda na bardzo dopracowany i patrząc na składy przestępny cenowo. Mają produkty wegańskie, które w ponad 96% są naturalne. Co tu dużo pisać wygląda na to, że firma dba o każdy szczegół.

Strona wizualna, opakowanie

Szata graficzna to oczywiście sprawa bardzo indywidualna. Jeśli chodzi o mnie te idące w stronę eko opakowania są bardzo przyjemna dla oka. Olejek przychodzi w tubie w środku, której znajduję się oczywiście sam olejek jak i ściereczka.. Docelowe opakowanie w którym znajduję się olejek jest bardzo wygodne w szczególności dzięki pompce, którą spokojnie można dozować produkt. Plus za to, że pompkę można "zamknąć" przekręcając ją w bok. Olejek 2 loty przetrwał więc zamknięcie działa. Warto dodać, że opakowanie pozwala zobaczyć ile produktu nam jeszcze zostało co jest istotne.

Olejek do demakijażu Resibo beautypediapatt.blogspot.com
.
Działanie

Wg. producenta olejek usuwa wszelkie zanieczyszczenia, rozpuszcza sebum i zmywa nawet wodoodporny makijaż. Do tego nadaje się do skóry suchej którą nawilża oraz tłustej i mieszanej które reguluję. Co ja na to ? Mam skórę wrażliwą, suchą oraz naczynkową, która pokochała ten produkt. Po zmyciu olejku skóra jest oczyszczona, miękka, a co najważniejsze nie jest ściągnięta. Muszę przyznać, że mam nawet wrażenie jakby była o wiele mniej sucha niż 6 tygodni temu gdy zaczęłam używać tego olejku. Makijaż twarzy zmywa bez problemu.

Czy zmywa wodoodporny makijaż ?

Nie używam zbyt wielu wodoodpornych produktów, jedyne co to eyeliner z Catrice i tusz z Maybelline Lash Sensational. Muszę jednak stwierdzić, że niestety z tym tuszem olejek ma spory problem. Zmywa go ale tylko częściowo i trzeba się sporo namachać. Jeśli któraś z Was miała tą maskarę z Maybelline to wie, że wyjątkowo ciężko ją zmyć ale nie zmienia to faktu, że producent obiecał co innego. Tutaj każdy sam musi ocenić czy używa sporo wodoodpornych kosmetyków i czy mu to przeszkadza. Jak dla mnie nie jest to duży minus bo wszystkie inne kolorowe kosmetyki, tusze zmywa.

Olejek do demakijażu Resibo beautypediapatt.blogspot.com

 Ściereczka

Dołączona do olejku ściereczka muślinowa jest super. Bardzo miła w dotyku i świetnie usuwa resztki olejku z twarzy. Tak właściwie umycie twarzy samym olejkiem bez ściereczki jak dla mnie jest niemożliwe, bo zupełnie nie idzie samą wodą zmyć tej tłustej powłoczki. Ściereczka sprawdza się genialnie, a do tego delikatnie peelinguje naszą twarz. Jedyne czego żałuję, że nie można jej dokupić osobno, bo wiadomo trzeba ją często prać o czym zdarza mi się zapomnieć.

Olejek do demakijażu Resibo beautypediapatt.blogspot.com

Skład

Linum Usitatissimum Seed Oil, Vitis Vinifera Seed Oil, Crambe Abyssinica Seed Oil, Persea Gratissima Oil, Tocopherol, Leptospermum Scoparium Branch/Leaf Oil, Parfum, Limonene
Olejek do demakijażu Resibo beautypediapatt.blogspot.com
Wydajność
Jak dla mnie olejek jest szalenie wydajny. Używam go tylko wieczorem i naprawdę nie potrzeba wielkiej ilości żeby dokładnie umyć twarz. W 6 tygodni zużyłam tak na moje oko około 30 procent produktu więc myślę, że to dobry wynik. Cena 49 zł za 150 ml wydaje mi się jak najbardziej w porządku przy takiej wydajności.  

Olejek do demakijażu Resibo beautypediapatt.blogspot.com

 Wady, minusy 
Niestety oprócz niedomywania wodoodpornej maskary Lash Sensational produkt ma jeszcze jedną wadę. Nie zawsze ale zdarza mi się po zmyciu nim makijażu oczu, uczucie "za mgłą". Zależy to chyba od tego czy uda mi się dobrze zmyć olejek. Dlatego staram się ściereczką dokładnie ale delikatnie przecierać kąciki oczu. Jak dla mnie jest to jednak spory minus, który delikatnie mnie wkurza. Z drugiej strony jednak umyta w ten sposób skóra wokół oczu jest przyjemnie nawilżona.

Opinia końcowa
Już pisałam to nie raz ale powtórzę się potrafię wybaczyć efekt "za mgłą" bo moja skóra uwielbia ten produkt i  na pewno kupię kolejne opakowanie. Mało tego myślę jeszcze o innych produktach tej firmy ale jeszcze do końca nie mogę się na któryś zdecydować.
I jak wrażenia ? Myślicie, że olejek z Resibo jest warty grzechu ? 
P.S. Jeśli macie jeszcze jakieś pytania to piszcie w komentarzach.


Buziaki
PATA

67 komentarzy

  1. Kochamy ich opakowania :D Design jest piękny :)
    Nigdy jeszcze nie używałyśmy oleju do demakijażu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak design mi również bardzo się podoba :)

      Usuń
  2. Nie miałam go ale odkąd czytam o nim recenzje to nabieram coraz większej ochoty by go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam tak samo aż w końcu go kupiłam :D

      Usuń
  3. Mam go na swojej chciej liście, ale nie wiem czy kiedykolwiek się zdecyduję. Jestem ogólnie antyolejkowa. Wszystko co jest tłuste i oleiste mnie odrzuca. ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm to ciężko mi doradzić bo zdecydowanie oleisty jest haha :D

      Usuń
  4. Nie znam tej firmy, ale olejek wydaje mi się wart wypróbowania :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Powiem szczerze, że od dawna ten olejek chodzi mi po głowie... Teraz mam inny, ale raczej niespecjalnie mi on odpowiada ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam na niego chęć i fajny patent z tą ściereczką:) inne produkty tej marki też mnie ciekawią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie korci krem pod ślepia i krem do twarzy ultra nawilżający bodajże :D

      Usuń
  7. Marzy mi się ten olejek ale cena mnie nieco odstrasza...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jedyne co mogę napisać, że jest wydajny :) także początkowo trzeba sporo zapłacić ale powinien długo służyć :D

      Usuń
  8. Czytałam już o nim wiele dobrego. To opakowanie jest cudne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też się o nim sporo naczytałam aż w końcu kupiłam :D

      Usuń
  9. Nigdy nie zmywałam się olejkiem i brzmi to bardzo ciekawie :) ten ma przesłodką butelkę

    OdpowiedzUsuń
  10. Ostatnio zakochałam się w olejkach i produkt wygląda bardzo ciekawie, ale jednak nie zmywanie produktów wodoodpornych to wielki minus, bo mój make-up prawie zawsze jest dosyć mocny, a dodatkowo efekt widzenia za mgłą też nie należy do moich ulubionych. Miałam kiedyś produkt z Liz E. właśnie z taką muślinową szmatką i też często zapominałam ją umyć no i szybko zaczęła wyglądać jak szmata :/ Takim produktom mówię nie.
    Pozdrawiam i jeśli masz ochotę zajrzyj do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też miałam Liz E. ale mnie nie zachwycił, a szmatek zdecydowanie najlepiej mieć kilka :D

      Usuń
  11. Sama używam zwykle mieszanki olejów do oczyszczenia cery :) Ale taki gotowy produkt to super rozwiązanie!
    Dołączam do obserwatorów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo się cieszę :) mieszanie olejów samemu to też dobry pomysł ale ja zawsze wolę gotowe produkty :)

      Usuń
  12. Ja również używam olejek do demakijażu:) W moim przypadku jest to kosmetyk Clochee - wygładzający olej ze słodkich migdałów połączony z olejem sezamowym. Wszystko bardzo fajnie się zmywa wodą, a skóra jest nawilżona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. brzmi bardzo dobrze, pisałaś o nim ? :D bo jestem ciekawa, a nie pamiętam żeby o nim czytała :D

      Usuń
    2. Jeszcze nie:) Myślę, że za jakiś czas warto byłoby kilka zdań o nim napisać chociażby w takiej zbiorczej recenzji pielęgnacyjnej:)

      Usuń
  13. Ciekawy kosmetyk...właśnie kończy mi się mleczko do demakijazu z Dermedic i chyba zamówię sobie ten olejek, zwłaszcza, ze 49 zł za taki skład to nie jest drogo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mi się wydaje, że za taki skład i wydajność cena jest naprawdę w porządku i warto go spróbować :)

      Usuń
  14. Miałam olejek z Biochemii, ten też się wydaję fajny i dodatkowo ma piękny design, ale ja jakoś wolę używać jednak żeli do zmycia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem, dla każdego co innego :) żele tez lubię ale pianek to nie znoszę :D

      Usuń
  15. A co tam, kupię jak wykończę moje zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kupuj, kupuj i daj znać jak się sprawuje :D

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. miałam to samo aż się w końcu skusiłam :D

      Usuń
  17. Ten olejek ma tak urocze opakowanie!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. design pierwsza klasa też mi przypadł do gustu :D

      Usuń
  18. Brzmi ciekawie, szczerze mówiąc chyba nie widziałam go wcześniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o no popatrz, a ja mam wrażenie, że wszyscy o nim trąbią :)

      Usuń
  19. Kusi mnie od dawna gdyby nie ta cena :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm no tak rozumiem, chociaż cena za skład i wydajność wydaje mi się w porządku ale wyłożyć trzeba, a nie wiadomo czy się spodoba takie ryzyko niestety :)

      Usuń
  20. wygląda bardzo kusząco, ale nie przepadam za tego typu produktami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak najbardziej rozumiem :) mam to samo z piankami :)

      Usuń
  21. Widziałam ten olejek na snapchacie u Maffashion i wydaje się całkiem spoko, sama mam ochotę wypróbować :)
    Zapraszam do mnie na pierwszy konkurs na moim blogu, mam nadzieję, że mnie wesprzesz i weźmiesz udział :p
    http://moskwasworld.blogspot.com/2015/09/konkurs_13.html

    OdpowiedzUsuń
  22. Z całą pewnością kupię ten olejek. Przymierzam się do niego i do ich kremu pod oczy jakiś czas :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kurcze, chyba się na niego skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ehhh... Wpierw przeczytałam "Olejek do masażu" Nie wiem dlaczego, może dlatego, że uwielbiam :)
    Mgłę na oczach też bym mu pewni wybaczyła ale ja w sumie nie przepadam za olejkami do demakijażu :)
    Tusz z Maybelline faktycznie schodzi ciężko - tylko dwufaza sobie z nim radzi :)
    Z Resibo mam na coś ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeszcze nie miałam nic z tej firmy, ale chyba się skuszę :) Też bardzo nie lubię tej 'mgły' na oczach :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam na niego ochotę :) ale kurcze ten efekt mgły to mega minus...

    OdpowiedzUsuń
  27. Kocham olejki w każdej postaci i do wszystkiego, mam chęć wypróbować coś z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo chciałabym wypróbować kosmetyki Resibo... :)

    OdpowiedzUsuń
  29. U mnie uczucie za mgłą pojawia się w różnych produktach - zupełnie losowo, nawet w przypadku takich z którymi wszystko zawsze było w porządku. Olejów do demakijażu jednak nigdy nie stosowałam - póki co jadę na dwufazówkach i micelach :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam olejki do demakijażu, świetnie sobie radzą z każdym makijażem, a dodatkowo pielęgnują skórę. Moim obecnym ulubieńcem jest olejek z MACa, ale Resbio również chętnie wypróbuję. Duży plus za ściereczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Wszyscy chwalą, więc koniecznie wypróbuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. juz go kilka razy widzialam:> kusi kusi :D

    OdpowiedzUsuń
  33. z chęcią bym spróbowała, kusi bardzo!

    Zapraszam na konkurs, w którym aż 6 wygranych! KLIK KONKURS

    OdpowiedzUsuń
  34. Coraz bardziej jestem przekonana do kupna:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ta marka mnie coraz bardziej przyciąga.
    Ps.zostaję ciebie

    OdpowiedzUsuń
  36. Czytałam już kiedyś o nim i nie ukrywam - mam na niego ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  37. opakowanie strasznie zachęca!;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo ładne opakowanie, pompka i dobre dzialanie. Kusi :-)

    OdpowiedzUsuń
  39. Mnie estetyka tych produktów bardzo przekonuje, bo lubię takie nietuzinkowe opakowania :) Z chęcią spróbowałabym czegoś tej marki, tym bardziej że kończą mi się produkty do pielęgnacji cery :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Cudne opakowania :D już gdzieś o nim czytałam, ale zapomniałam ;) Jak wykorzystam wszystkie moje specyfiki do mycia buźki to ten będzie kolejny! Na pewno ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Mam mieszane uczucia, z jednej strony mam na niego ochotę ale z drugiej wolę coś z emulgatorem. Wtedy nie trzeba używać szmatki.

    OdpowiedzUsuń

♥Jeśli podoba Ci się co tu robię będzie mi bardzo miło jeśli skomentujesz post i zostaniesz ze mną na dłużej. Postaram się odwiedzić Ciebie również ♥

@Beautypediapatt na instagramie



SZABLON BY: PANNA VEJJS.