Bardzo spóżnieni ulubieńcy sierpnia

czwartek, 10 września 2015 |
Zapraszam na bardzo spóźnionych ulubieńców sierpnia to chyba już taka tradycja, że nie wyrabiam się na czas.


Długo mnie tu nie było najpierw ze względu na mój wakacyjny wyjazd, a po powrocie ze względu na moje lenistwo. Jakoś nie mogłam się zabrać do pisania tym bardziej, że prywatnie sporo się u mnie dzieje. Dosyć marudzenia, teraz już na temat.
Chciałam Wam pokazać moich ulubieńców, których jak widać po zdjęciach nie ma dużo.


Maybelline Lash Sensational, Waterproof

Fanką tuszy Maybelline nie jestem ale ten naprawdę bardzo polubiłam. Moje pierwsze wrażenia o nim już opisywałam TUTAJ. Bardzo lubię jego szczoteczkę do tego po dłuższym używaniu przestał sklejać mi rzęsy. A jego trwałość na wakacjach okazała się zbawienna. Trzymał się cały dzień nawet przy wysokich temperaturach i wilgotności, jakie panowały na Minorce. Działa to oczywiście też w drugą stronę bardzo ciężko go zmyć i jest to pracochłonne. Na co dzień, gdy temperatury są już niższe nie chciałoby mi się z nim bawić, bo ja generalnie tusze wodoodporne używam tylko w wakacje ale na nich spisał się świetnie. Myślę, że jak mi się skończy to spróbuje wersje niewodoodporną.


Olejek do demakijażu Resibo

Długo szukałam dobrego produktu do demakijażu. Zawsze było coś nie tak. Zazwyczaj miałam problem z tym, że produkty nie domywały makijażu albo za bardzo ściągały moją i tak już suchą i wrażliwą skórę. Resibo jest świetny. Nasłuchałam się o nim ochów i achów i teraz sama będę Wam o nim pisać w superlatywach. Za kilka dni pojawi się o nim post, w którym na pewno go wychwalę i napiszę o jednym, jedynym minusie jaki zauważyłam. Jak narazie napiszę tylko tyle, że go Wam gorąco polecam.


Spray moisturiser z Vaseline

Ten balsam w sprayu z Vaseline sprawdził się u mnie świetnie. Sam dozownik działa bardzo sprawnie i daje nam możliwość zamknięcia, dzięki czemu w podróży można mieć pewność, że nie "wypsika" zawartości. Zapach jest wyczuwalny ale bardzo szybko znika. Zdecydowanie najlepsze w nim jest to, że akcja "nawilżanie" trwa chwileczkę. Spryskujemy ciało, wcieramy, a po chwili produkt ładnie się nam wchłania. Ciało jest przyjemne w dotyku, nie klei się i jest nawilżone. Myślę, że cena w stosunku do wydajności to minus tego produktu ale w szczególności na wyjazdach gdzie wszystko dzieje się szybko sprawdza się super. Jeśli chodzi o nawilżenie to nazwałabym je przeciętnym ale i tak nie zmienia to faktu, że bardzo ten produkt lubię.


Co myślicie o moich ulubieńcach ? No i dajcie znać czy ciekawi Was post o olejku z Resibo, jeśli tak to na pewno go zrobię.

P.S. Mam straszne zaległości.

P.S.2
Przypominam o rozdaniu KLIK.
http://beautypediapatt.blogspot.com/2015/08/rozdanie-clarins-oraz-catrice.html

Buziaki
PATA

59 komentarzy

  1. Mam ochotę sprawdzić na sobie działanie tego balsamu w sprayu :) Pozdrawiam gorąco i życzę cudownego dnia :***

    OdpowiedzUsuń
  2. Proszę zrób post o resibo właśnie chcę go kupić. Mam cerę suchą i wrażliwą będę wypatrywać wpisu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. post powinien się pojawić w sobotę, przynajmniej mam nadzieję, że się wyrobie :D

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. jest fajny, taki "szybki" ale dla sucharków zdecydowanie za słaby :D

      Usuń
  4. balsam Vaseline od jakiegoś czasu już mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie skusiła koleżanka i w sumie dobrze :D

      Usuń
  5. Uwielbiam Lash Sensational, ale nie próbowałam wersji wodoodpornej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja właśnie nie próbowałam tej "normalnej" :)

      Usuń
  6. Olejek bardzo mnie zainteresował

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawi mnie ten balsam Vaseline, ale nawet gdybym go teraz kupiła to i tak nie ma szans przebić się przez zapasy :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ehhh no ja też mam tego za dużo w sumie gdyby nie ten wyjazd to pewnie bym go nie używała :D

      Usuń
  8. Ten tusz mnie kusi już od jakiegoś czasu ale zauważyłam, że albo się go kocha albo nienawidzi... Boje się tego drugiego oblicza :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha no rozumiem ale może kiedyś akurat na jakiejś promocji CI wpadnie do koszyka wtedy zawsze odrobinę mniej żal :)

      Usuń
  9. Kojarzę Twoich ulubieńców, ale nie używałam żadnego :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O wróciłaś:) produkt Resibo mnie ciekawi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wróciłam, wróciłam ale jakaś taka leniwsza niż zwykle :D

      Usuń
  11. produkty marki Resibo bardzo mi się spodobały, używałam micela, teraz mam krem pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jak kremik bo o nim myślę i to głęboko ? :D

      Usuń
  12. Resibo kusi- chciałabym i ja taki olejek:):)

    OdpowiedzUsuń
  13. Vaseline miałam ale w tej 'normalnej' wersji ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Resibo ma śliczne opakowanie, czekam na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Balsam Vaseline mnie kusi. Szczególnie kiedy nie mam czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Olejek do demakijażu chętnie bym przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Olejek Resibio chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Olejku nie znam, muszę się skusić;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Olejek Resibo mnie bardzo mocno interesuje ;))

    OdpowiedzUsuń
  20. U mnie niestety ten balsam się nie sprawdził, za słabo nawilżał moją suchą skórę :<

    OdpowiedzUsuń
  21. Mnie kusi olejek i balsam ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam zamiar wypróbować ten spray Vaseline

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja również bardzo polubiłam się z tym tuszem do rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
  24. lubię takie olejowe produkty do demakijażu także czekam na recenzję Resibio z niecierpliwością :) Jak na razie sama sobie przygotowuję balsam olejowy do mycia twarzy z którego jestem bardzo, ale to bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Z niechęcią spoglądam w stronę olejków, po prostu nienawidzę wszystkiego co tłuste i oleiste, ale od jakiegoś czasu mam wpisany ten olejek na swoją chciejlistę. Podobnie jak balsam z Vaseline. Mam balsam w sprayu z Balea i bardzo polubiłam taki sposób aplikacji balsamu, więc myślę że to kwestia czasu kiedy wejdę w posiadanie tej (albo zielonej) wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  26. ten tusz od dawna mnie ciekawi, muszę go kiedyś sprawdzić - koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Vaseline próbowałam i... całkiem ok, fajnie natłuszcza:) Reszty nie znam ale wszystko przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Resibo mnie kusi więc czekam na wpis.
    Jeśli będzie okazja skuszę się również na Vaseline:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Opakowanie tego olejku zawsze bardzo nam się podobało :)
    Słyszałyśmy wiele dobrego o tych tuszach i planujemy go zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Firma Resibio (generalnie już kilka ich produktów) mnie kręci i nęci... ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Wiele dobrych słów słyszałam o tym tuszu z Maybelline :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Już nie mogę się doczekać recenzji Resibio :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Długo Cię nie było, ale nareszcie wróciłaś:) Nie miałam żadnego z Twoich ulubieńców, a z chęcią bym się powymądrzała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wróciłam, wróciłam ale leniwa strasznie :D i cieszę się, że się cieszysz ( dużo tego cieszenia się) :)

      Usuń
    2. P.S. Una poleciła Twój blog na swojej stronie:) Gratuluję:)

      Usuń
    3. dziękuje :) widziałam i strasznie mi miło :)

      Usuń
  34. Zadnego z tych kosmetykow niestety nie znam, ale zostaje z Tob na dluzej, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Świetni ulubieńcy! Ten balsam wydaje się być ciekawy :)

    NOWY POST NA FABRYCE MIĘTY KLIK! :))

    OdpowiedzUsuń
  36. Och, wszędzie ostatnio pojawia się marka Resibo... I jestem jej strasznie ciekawa! :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Oj Resibo to bym przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  38. o samym tuszu naczytałam się wielu dobrych rzeczy, więc teraz tym bardziej chętnie po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Mnie właśnie w okresie wakacyjnym zaciekawił ten spray Vaseline, ale póki co jeszcze go nie nabyłam i tym samym nie testowałam..

    OdpowiedzUsuń
  40. Już tyle się dobrego naczytałam o tym tuszu, że mam coraz większą ochotę go wypróbować. Ale nie mogę go kupić bo mam szlaban na zakupy maskarowe :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Resibio jakie piękne opakowanie!
    A tusz muszę wypróbować! Rany, jak ja lubię kupować tusze ;))

    OdpowiedzUsuń

♥Jeśli podoba Ci się co tu robię będzie mi bardzo miło jeśli skomentujesz post i zostaniesz ze mną na dłużej. Postaram się odwiedzić Ciebie również ♥

@Beautypediapatt na instagramie



SZABLON BY: PANNA VEJJS.