Moja podróżna "kosmetyczka"

środa, 26 sierpnia 2015 |
Dzisiaj zapraszam Was na post o tym co zabieram na mój długo wyczekiwany wyjazd.

To co Wam pokazuje to oczywiście nie wszystko ale zdecydowana większość kosmetyków jaką biorę. Nie chce zabierać za dużo, bo zamiar kupić sobie jakieś nowości z marek u nas niedostępnych ale tyczy się to kolorówki bądź kosmetyków do ciała. Jeśli chodzi o twarz to raczej stawiam na sprawdzone kosmetyki, żeby później nie doznać niemiłych niespodzianek.


Leci ze mną oczywiście mój ukochany zapach La vie est belle i dołączony do niego balsam, na wieczory będzie idealny. 


Po moich poprzednich wyjazdach nauczyłam się zabierać z sobą chłodzący aloes. No i oczywiście w mojej kosmetyczce nie może zabraknąć Resibo. Słuchajcie jak tylko wrócę to napisze Wam kilka słów o tym olejku do demakijażu bo jest rewelacyjny. Ma mały minusik ale wybaczam mu go.


Jeśli chodzi o kolorówkę to zabieram absolutne minimum. Nie mam pojęcia czy w ogóle będę się malowała, może wieczorami. Biorę oczywiście mój ukochany cień z MAC Satin Taupe, który świetnie współgra z cieniem w kremie z Color Tattoo Creamy Beige, kredkę do brwi i tusz.


Do twarzy mój kremik z Uriage i serum z Loreala, z którego nie jestem zadowolona i wyczekuję denka. Oprócz tego krem pod oczy z Organique, który jest świetny. Do włosów biorę jedynie odżywkę i ten taki "krem" z Isany. Jeśli chodzi o szampon to chciałabym jakiś ciekawy kupić na miejscu.

Myślicie, że dużo tego czy raczej rozsądnie ?
Teraz jak tak patrzę to chyba mało tego i idę coś dopakować haha!
Buziaki
PATA

52 komentarze

  1. myślę, że rozsądnie :) dodałabym tylko batiste :)

    http://xsweetlikecinnamonx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. na bogato!
    perfum La vista la bell ubóstwiam!
    udanego urlopu! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O raju co za nieziemski strój kąpielowy <3

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo rozsądnie! :) ja nabrałam Bóg wie ile i prawie nic nie użyłam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja to pół walizki kosmetyków nawet na weeken biorę, kompletie nie wiem po co :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja zabrałam dużooo więcej rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo przyjemna ta Twoja kosmetyczna wyjazdowa :)
    U mnie też Satin Taupe był na wakacjach :) Niedługo go skończę, niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Wystarczy to co najpotrzebniejsze i wiesz, że będziesz tego używać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajne produkty wybralas! A perfumy La vie est belle to woda perfumowana czy toaletowa? Ja Ci powiem, ze przymierzalam sie do zakupy EDP, ale glowa mnie od nich zaczela bolec po paru godzinach noszenia, wiec odpada :( Musze sprobowac EDT.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz, że nie byłam pewna bo ja to tak nie przykładam uwagi jeśli chodzi o perfumy ale sprawdziłam i na buteleczce jest napisane, że to woda perfumowana :) człowiek całe życie się musi uczyć :D

      Usuń
  10. Sądzę, że to odpowiednia ilość kosmetyków :), nie ma co przesadzać, a zawsze można dokupić :D.

    OdpowiedzUsuń
  11. Na insta widzę, że jesteś z Torunia :D, we wrześniu tam się wybieram :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Same cudowności u Ciebie w kosmetyczce, według mnie ilość jak najbardziej w porządku :) Wszystko, czego potrzeba :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Moja podróżna kosmetyczka wygląda podobnie;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę kupić ten krem z Uriage ;) Polubiłam się z wodą termalną tej marki i mam ochotę sprawdzić ich inne kosmetyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Raczej rozsądnie - nie ma co przesadzać i brać 1/2 kosmetyków, jakie masz. Tym bardziej, że na pewno na bezludną wyspę nie jesteś i można coś dokupić :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem ciekawa tego skin perfection z Loreal :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Absolutne minimum. Ja zawsze biorę stanowczo za dużo rzeczy i z połowy nie korzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. No i bomba! Minimalizm w najlepszej postaci. Filtr i cos po opalaniu jest, do mycia tez cos jest, perfumki są:) dla mnie git!

    Zdradź jeszcze gdzie sie wybierasz?

    OdpowiedzUsuń
  19. Rozsądnie wybrane kosmetyki. Wakacyjny wyjazd też jeszcze przede mną i nie mam pojęcia co zabrać, najchętniej spakowałabym całą łazienkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jaki piękny strój kąpielowy! Gdzie kupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Calzedonia 😄jak coś to pisałam o nim w poście o nowościach😄

      Usuń
  21. Miałam próbkę wody perfumowanej La vie est belle, którą psikałam się zimą i już wtedy był to killer, latem nie odważyłbym się używać tych perfum. Musisz mieć mocny nos:) Zaciekawiłaś mnie tym kremem pod oczy z Organique. Poczytam o nim.

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo rozsądnie, nie ma to jak sprawdzone produkty na wyjazdach! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Całkiem fajnie prodykty wybrałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja zabrałam ciut więcej kosmetyków niż Ty, a używałam tylko żelu pod prysznic, szamponu, odżywki, antyperspirantu, mascary i kremu BB. W dzień nie było czasu, a wieczorem padałam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo rozsądnie! Ja dziś dodałam wpis z zawartością wakacyjnej kosmetyczki i jest tego sporo :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Według mnie to bardzo rozsądnie, ja chyba spakowałabym 5 razy tyle :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Rozsądnie wybrane kosmetyki. Nie jestem zwolenniczką zabierania sterty kosmetyków, bo i tak się ich nie zużyje.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  28. Przy mojej to nawet całkiem skromnie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Filtry to dla mnie podstawa :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Tego zapachu nie znam, ale jestem go bardzo ciekawa :) Rozsądna ilość kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Wszystko co najbardziej potrzebne :) Ja zawsze zabieram zbyt wiele :P

    OdpowiedzUsuń
  32. Ten strój jest piękny - muszę się przejść do Calzedonii.

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo dobrze skomponowane produkty na wyjazd. Wszystko najpotrzebniejsze, w końcu nie ma co się przeładowywać i trzeba zostawić troszkę miejsca aby obkupić się w miejscowe produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Kilka kosmetyków znanych rzuciło nam się w oczy :) Ładny strój :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Też kocham La vie est belle <3 i odżywkę Garniera :) miłego urlopu ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Też zazwyczaj zabieram podobne rzeczy na wyjazd :) nie ma co przesadzać z ilością bo zawsze można coś kupić na miejscu :))

    OdpowiedzUsuń
  37. U mnie się ta odżywka Garniera nie sprawdziła niestety.

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja zawsze zabieram ze sobą 3 kosmetyczki! A Ty bardzo fajnie zrobiłaś i zabierasz tylko to co potrzebne :)

    leutey.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Mi się najbardziej spodobało to bikini :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Ilość całkiem spoko. Ja też jak gdzieś wyjeżdżam to lubię kupić jakieś kosmetyki których u Nas nie ma :)
    Ten strój jest świetny <3

    OdpowiedzUsuń
  41. Rozsądnie:) Miłego relaksu:)
    Mnie kusi Resibo:D

    OdpowiedzUsuń
  42. Najważniejsze, że lubisz te produkty :) Bez ulubieńców nie ma co wyjeżdżać :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja w tym roku nigdzie nie wyjeżdżałam.Remont w domu. Fajny post :)

    OdpowiedzUsuń
  44. ja zawsze biorę za dużo, ale wolę tak niż żeby miało mi czegoś zabraknąć;d

    OdpowiedzUsuń
  45. Twoją wyjazdowa kosmetyczka wygląda bardzo rozsądnie, szczególnie jeśli miałaby przypomnieć sobie moją własną ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Nie lubię tej odżywki z Garniera, strasznie mi obciąża włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. mysle ze rozsadnie ;) sama na wyjazdy zabieram podobna ilosc kosmetyków ;) pozdrawam

    OdpowiedzUsuń

♥Jeśli podoba Ci się co tu robię będzie mi bardzo miło jeśli skomentujesz post i zostaniesz ze mną na dłużej. Postaram się odwiedzić Ciebie również ♥

@Beautypediapatt na instagramie



SZABLON BY: PANNA VEJJS.