Bardzo spóźnieni ulubieńcy maja

środa, 10 czerwca 2015 |
Kilka dni wolnego oraz piękna pogoda sprawiły, że moi majowi ulubieńcy są mocno spóźnieni ale nadal aktualni, więc zapraszam do czytania.

Zacznę od pomadki Estee Lauder, o której już pisałam tutaj. Uwielbiam kolor, uwielbiam jakość, uwielbiam jak się utrzymuję na ustach nie mam jej nic do zarzucenia same ochy i achy. Zerknijcie na nią koniecznie.

Kolejny produkt do ust to matowa pomadka firmy Bourjois w kolorze 10 Don't pink of it! Bardzo długo zwlekałam z kupnem tej pomadki. Wydawało mi się, że taki efekt na ustach to nie dla mnie. Ale po pierwszej aplikacji wręcz się zakochałam, a do tego trwałość o której wszyscy mówią i która u mnie również się potwierdziła. Kolor nr 10 jest cudowny na co dzień, delikatny i wydaję mi się, że jest też bardzo uniwersalny.


Jeśli chodzi o makijaż oczu, już wcześniej wspominałam, że kocham color tattoo z Maybelline. Na odcień Nude pink, polowałam już od czasu kiedy zaobczyłam go u Marty z UrbanStateofMind. Nie używałam go przez cały miesiąc, ale od kiedy go mam wręcz co dziennie. Jest bardzo delikatny, takie niby nic czyli to co ja lubię. Wydaję mi się tylko, że cienie matowe z serii color tattoo są delikatnie gorsze jeśli chodzi o utrzymywanie na powiece niż ich bracia.


Z kolorówki została już tylko kredka do brwi firmy catrice, która świetnie wygląda i moim zdaniem jest łatwa w użyciu. Dużym plusem na pewno jest kolor, który nie jest ani jakąś pomarańczą ani jakimś ciepłym brązem. Niestety szybko się zużywa, ale za tą cenę nie będę narzekać.


A teraz czas na pielęgnację. Krem firmy Uriage to moje odkrycie o którym mam zamiar napisać, więcej w osobnym poście. Przeznaczony jest dla skóry suchej i rzeczywiście świetnie nawilża, a przy tym w miarę szybko się wchłania. Dzięki niemu mój problem swędzącej skóry już prawie znikł. Także polecam, jeśli ktoś jest wrażliwym sucharkiem.


Już ostatni produkt w tym poście, czyli Skin Perfection Serum z L'oreala. Na wstępie zaznaczę, że serum ma w składzie alkohol i miałam sporę obawy, że zrobi mojej skórze krzywdę. Tymczasem skóra jest wygładzona i taka bardziej jędrna, aż chce się ją dotykać. Bardzo szybko się wchłania i nadaję się pod makijaż. W składzie ma też silikony, ale mam to w nosie bo mam wrażenie, że moja cera po dłuższym już używaniu tego produktu wygląda o wiele zdrowiej i lepiej.

To by było wszystko. Po troszku o wszystkim. Jakby któryś z produktów interesował was bardziej to dajcie znać. Mam nadzieję, że miło spędziłyście wolny czas.

20 komentarzy

  1. Gdzie kupiłaś color tatoo i jaki masz odcień tej kredki z catrice? :P Ja mam 040 i u mnie wypada trochę za ciepło niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. color tattoo upolowałam na allegro :) a kredke z catrice też mam w odcieniu 040 i jesteś pierwszą osobą od której słyszę, że jest to za ciepły odcień, szkoda, że Ci nie pasuję :)

      Usuń
    2. szkoda, że u nas nie ma takich :)
      może dlatego, że mam czarne brwi i ciemne włosy, lepiej mi się sprawdzają cienie w catrice i color tattoo permanent taupe :D

      Usuń
    3. a słyszałam, że permanent taupe u wielu osób świetnie się spisuje na brwiach ale sama nie próbowałam :)

      Usuń
  2. Piękne mazidełka do ust! Pomada i błyszczol (choć to nie błyszczol, ale błyszczolowe ma opakowanie, więc niech będzie dla mnie błyszczolem :D) bardzo mojowy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak uwielbiam mazidełka do ust i zawsze jak patrzę na Twoje zbiory to przyznam, że popadam w zazdrość :D

      Usuń
  3. Jestem bardzo ciekawa tego kremu Uriage, mam bardzo suchą skórę, więc znalezienie odpowiedniego kremu nie jest dla mnie łatwym zadaniem. Velvety Bourjois ogromnie sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dziś kupiłam już drugie opakowanie tego kremu i jestem naprawdę bardzo zadowolona, postaram się nie długo coś o nim napisać, ale chwilowo jest sesja i jestem w niedoczasie :)

      Usuń
  4. Świetni ulubieńcy ! Musze wypróbować pomdkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie wypróbuj, ja ją uwielbiam tak bardzo bardzo :D

      Usuń
  5. piękna pomadka EL :) Nude pink pięknie wygląda, ale u mnie nawet te nie matowe nie za dobrze się trzymają, tzn. pokryte prasowanym cieniem jeszcze jeszcze, ale solo szału nie ma niestety :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no u mnie ta normalna wersja color tattoo jest nie do zdarcia, a ta matowa niestety pod koniec dnia szału nie robi, tak samo jak paint poty z MACa, też się u mnie nie sprawdzają :) ale jestem ciekawa jakby się u mnie trzymały te z shiseido co pokazywałaś :)

      Usuń
    2. Paint pot mam jeden i rewelacja :) Shiseido jest delikatniejszy i jakbym miała wybrać między tymi dwoma, to po chwili zastanowienia stawiam chyba na Shiseido jednak :)

      Usuń
    3. może kiedyś się skuszę ale będzie to Twoja wina :D

      Usuń
  6. Nie znam w ogóle żadnego z Twoich ulubieńców. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to może coś chociaż odrobinę Cie zainteresuje :)

      Usuń
  7. Pomadki Bourjois są już chyba wszędzie tylko nie w mojej kosmetyczce :c Super ulubieńcy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to koniecznie wypróbuj jest świetna, też za długo czekałam żeby ją kupić :)

      Usuń
  8. Pomadki Bourjois chce ale nie mam dostepu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślałam, że są one rozpowszechnione i nie ma problemu z dostępem :)

      Usuń

♥Jeśli podoba Ci się co tu robię będzie mi bardzo miło jeśli skomentujesz post i zostaniesz ze mną na dłużej. Postaram się odwiedzić Ciebie również ♥

@Beautypediapatt na instagramie



SZABLON BY: PANNA VEJJS.