Oczarowana Bourjois La Laque

poniedziałek, 11 maja 2015 |


Przedstawiam Wam nowe lakiery firmy Bourjois La Laque.

Bourjois La Laque beautypediapatt.blogspot.com


W ofercie dostępne jest 12 kolorów, z czego ja zdecydowałam się na dwa. Mój wybór padł na 7 Lycheers i na 4 Flambant rose. Ciężko mi opisać te kolory, ale Lycheers to dla mnie taki brudny róż, a Flambant to taka soczysta czerwień z domieszką różu w zależności od światła. 

Bourjois La Laque beautypediapatt.blogspot.com

Muszę przyznać, że ich proste ale klasyczne opakowania oraz soczyste kolory jak zwykle zresztą wpłynęły na to, że ich zapragnęłam. Nigdy wcześniej nie miałam lakierów tej firmy ale wiedziałam, że na wizażu inne kolekcje nie cieszą się uznaniem, pomimo to postanowiłam zaryzykować.
Nie nazywam tego recenzją tylko lekkim przedstawieniem produktu, ale do tej pory jestem bardzo zadowolona. Lakier w odcieniu Lycheers trzyma się na moich paznokciach już 4 dzień i jedynie delikatnie starły się końcówki. Jeśli będziecie chciały zobaczyć odcień Flambant rose na pazurkach to postaram się wkrótce zrobić jakieś zdjęcia.


Bourjois La Laque beautypediapatt.blogspot.com

Przede wszystkim bardzo podoba mi się pigmentacja tych lakierów. Już przy jednej warstwie efekt jest zadawalający, chociaż w ramach perfekcjonizmu nałożyłam też drugą warstwę. Aplikator też jest bardzo wygodny, więc jak na razie nie ma co narzekać. 

Bourjois La Laque beautypediapatt.blogspot.com

Cena za 10 ml to 31,99zł więc zbliżona do tej ile trzeba wydać na lakiery essie.

Jestem bardzo ciekawa jak rozwinie się moją opinia po dłuższym używaniu, ale moje pierwsze wrażenie jest jak najbardziej pozytywne. Ostatnio zresztą jakoś polubiłam się z wieloma produktami z firmy Bourjois.

A wy używałyście ich ? Jesteście tak samo oczarowane jak ja ?

5 komentarzy

  1. Widziałam te lakiery w Hebe i od razu przyciągnęły mój wzrok, jednak na żaden się nie zdecydowałam ze względu na cenę. Czekam na obszerną opinię, bo ten kolor idealnie by do mnie pasował... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za jakiś czas postaram się napisać coś więcej i pokazać zdjęcia drugiego lakieru :) ale zdecydowanie kolor Lycheers skradł moje serce :)

      Usuń
  2. No proszę, udało Ci się mnie oczarować ;) Lycheers to piękny kolor, taki niespotykany. Idealny do pomadki 07 Nude ist.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lycheers naprawdę jest przepiękny i jak do tej pory ( czyli po 2 użyciach) trzyma mi spokojnie 5 dni :) za to odcień Flambant rose zaczął odpryskiwać po 2 dniach więc strasznie marnie :)

      Usuń
  3. Kupiłam lakier w promocji za 19 zł, skusił mnie kolor Vernis blue -głęboki turkus. Zakochałam się po pierwszej aplikacji (kolor robi wrażenie,wiele osób pyta mnie o niego)Lakier ma idealną,dla mnie,konsystencję. Nie jest gęsty, mam wrażenie , że jest jakby..oleisty?

    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie: http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję i liczę na rewanż

    OdpowiedzUsuń

♥Jeśli podoba Ci się co tu robię będzie mi bardzo miło jeśli skomentujesz post i zostaniesz ze mną na dłużej. Postaram się odwiedzić Ciebie również ♥

@Beautypediapatt na instagramie



SZABLON BY: PANNA VEJJS.